Okładki hiszpańskich gazet mają swojego bohatera. Jest i Robert Lewandowski

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / Robert Lewandowski
PAP/EPA / Robert Lewandowski
zdjęcie autora artykułu

Po półfinałowym meczu Superpucharu Hiszpanii Barcelona - Betis (2:2, 4:2 po karnych) okładki hiszpańskiej prasy zdominował Marc-Andre Ter Stegen, wielki bohater spotkania. A co z Robertem Lewandowskim, który zaliczył trafienie?

"Sport". Jeden, jedyny

"Bohater" - taki napis dużymi literami widnieje na okładce "Sportu", który nie ma wątpliwości, kto "zapobiegł kolejnemu rozczarowaniu" FC Barcelony.

"Ter Stegen zatrzymał dwa karne i wprowadził Barcelonę do finału Superpucharu z Madrytem".

Dodano, że Duma Katalonii dwukrotnie pozwoliła się dojść rywalowi i dlatego musiała drżeć w serii rzutów karnych, gdzie finalnie przypieczętowała awans.

ZOBACZ WIDEO: Nagranie z imprezy Messiego trafiło do sieci. Hit!

[nextpage]

"Marca". "SuperKlasyk w finale"

"Pokonali Betis w rzutach karnych" - informuje "Marca" na swojej okładce. "SuperKlasyk w finale" - dodaje dużymi literami.

Na zdjęciu widzimy głównego bohatera Dumy Katalonii Marca-Andre ter Stegena. "Decydujący w trakcie meczu i w rzutach karnych" - niemal krzyczy dziennik.

Zauważono również, że w dogrywce padły "świetne gole Ansu Fatiego i Lorena Morona".

Zobacz także: Karne męczarnie FC Barcelony. Niedosyt Roberta Lewandowskiego[nextpage]

"AS". Znakomity Ter Stegen

"AS" skorzystał z tej samej gry słów, co "Marca" pisząc, że czeka nas "SuperKlasyk". Tutaj jednak na zdjęciu obok Ter Stegena pojawił się również Pedri i ich wspólna radość po awansie.

"Znakomity występ Ter Stegena wprowadza Barcę do niedzielnego finału przeciwko Madrytowi" - można przeczytać.

Dodano, że "Betis dwa razy doprowadzał do remisu pomimo kontuzji", a "decydujący rzut karny wykorzystał Pedri". [nextpage]

"Mundo Deportivo". Jest i Lewandowski

Ma swoją okładkę i Robert Lewandowski, ale to... nie o niego chodzi w całym, głównym przekazie. Polak obejmuje Ter Stegena i to właśnie niemiecki bramkarz jest tutaj kluczowy. Trzeba jednak dodać, że Polak zdobył w meczu gola (na 1:0) i wykorzystał "jedenastkę" w serii rzutów karnych.

"Bohater Ter Stegen" - pisze "na grubo" "Mundo Deportivo". Tutaj również nie ma wątpliwości, że goalkeeper Barcelony był kluczowy dla losów awansu.

"Znakomity bramkarz poprowadził Barcę do finału Superpucharu" - czytamy. "W rzutach karnych przypieczętował zwycięstwo, którego wcześniej nie udało się odnieść po golach Lewandowskiego i Ansu" - dodano.

Zobacz także: Robert Lewandowski przeszedł do historii FC Barcelony[nextpage]

"L'Esportiu". Bohater jest jeden

"Ter Stegen dzięki dwóm interwencjom w rzutach karnych, prowadzi Barcę do finału Superpucharu z Madrytem" - informuje "L'Esportiu".

Tutaj odmiana - na okładce w roli głównej znalazł się Pedri. Kataloński dziennik uderza mocno w Dumę Katalonii.

"Niestabilna Blaugrana nie wiedziała, jak zamknąć mecz z Betisem, nawet gdy Ansu strzelił gola w dogrywce" - podsumowano całe spotkanie.

Źródło artykułu: WP SportoweFakty