Koronawirus. Mimo pandemii trwają prace na stadionie ŁKS-u w Łodzi (galeria)

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
fot. Urząd Miasta Łodzi

Projekt ostatniej trybuny

Do zaprojektowania pozostała jeszcze jedna trybuna, za bramką od strony północnej. Jak czytamy w komunikacie, "trwa uzgadnianie i opiniowanie projektów budowlanych przed złożeniem o wydanie zamiennej decyzji na pozwolenie na budowę. Trwa opracowywanie projektów wykonawczych poszczególnych branż".

Twoim zdaniem budowę stadionu uda się dokończyć:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd
Komentarze (4)
  • Maradona Karpat Zgłoś komentarz
    Stadion będzie szybciej niż w 36 miesięcy. Wykonawca wspólnie z miastem właśnie zdecydował o podwojeniu liczby pracowników. W przyszłym tygodniu ma pracować na stadionie 150 osób.
    • dree Zgłoś komentarz
      No cóż, kolejny stadion w Polsce budowany dla garstki ludzi. Wydawać się mogło, że po spektakularnej klęsce frekwencyjnej stadionów budowanych na Euro, gdzie kluby grają na wyższym
      Czytaj całość
      poziomie sportowym, gdzie są większe pieniądze, kolejne miasta pójdą po rozum do głowy i zamiast wydawać setki milionów na przerośnięte stadiony, to zrobią stadion odpowiednie do potrzeb. Nie dość, że stadiony nie zarabiają nawet na swoje utrzymanie (a gdzie amortyzacja kosztów budowy?), to jeszcze wpędzają kluby w kłopoty finansowe. Zaraz się skończy pomoc miast klubom, bo zabraknie pieniędzy w budżetach miejskich i te przerośnięte stadiony będą kulą u nogi ciągnącą 90% klubów w dół. Absurdem będzie jak kluby zaczną wynajmować na mecz np po jednej trybunie, żeby obniżyć koszty wynajmu, a i tak ta trybuna wystarczy dla chętnych. Mogę się założyć, że średnia frekwencja na tym stadionie (rzeczywista, bo kluby lubią sobie ją zawyżać), będzie sporo poniżej 10 tysięcy ludzi, a 10 tysięcy przekraczane będzie tylko podczas najważniejszych meczów
      • Piotr Jarosławski Zgłoś komentarz
        pieniądze w błoto...