WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dziękujemy za wspólnie spędzony czas i zapraszamy na śledzenie relacji live z jutrzejszych spotkań w Tauron Arenie.

Jutro wielki finał, Cucine Lube zagra z Zenitem o miano najlepszych na świecie. Natomiast PGE Skra zagra z Sadą o 3. miejsce.

A jednak Lube zachowało zimną krew. Ostatnia piłka i punkt należał do Kovara. Cucine Lube w finale!

   

Tym razem Srecko wyładował się na piłce.

Czerwona kartka za niesportowe zachowanie, wcześniej już miał żółtą i mozemy jedynie podejrzewać, że sędzia doszedł do wniosku, że jego cieszenie się w stronę Lube przeszło już granice przyzwoitości.

   

 

Czerwoną kartkę otrzymał Srećko Lisinac. Doigrał się! Zagrywka i punkt stracony!

Wlazły psuje serwis i to w takim momencie. Lube zaczęło już trochę panikować.

Kolejny błąd Sokołowa! Jest remis!

Medei prosi o czas.

Lube zaczęło popełniać błędy własne. W efekcie PGE Skra łapie kontakt z rywalem.

Christenson też dołożył punkt od siebie. Zaatakował z drugiej.

Kolejny punkt dla Skry i Medei prosi o czas. Boi się, bo już tylko 2 punkty różnicy zostały.

Bednorz idealnie zamknął skos Sokołowowi.

Kovar po bloku. Od jakiegoś czasu Juantorena jest w cieniu drugiego przyjmującego.

Bełchatowianie z żółtą kartką. Wyładowują swoją flustrację po zlych zagraniach.

Kończy Lisinac ze środka. Czy Skrze uda się jeszcze wyrównać stan rywalizacji?

Po przerwie Sokołow idealnie w linię końcową.

Najdłuższa akcja meczu dla Lube. W trakcie wymiany nieprawdopodobna obrona Kovara. Wlazły na czystej siatce przyładował idealnie w stopę przyjmującego.

Obie drużyny prześcigają się w pomysłach na błędy własne.

Czarnowski uciął się, ale skończył. Wszedł wcześniej za Kłosa.

W końcu jakoś udało się przyjąć i podrzucić wysoką do Wlazłego. Polacy wchodzą z impasu.

Bednorz zablokowany. Przydałaby się zmiana. 

Bednorz ucelowany zagrywką Kovara.

Tak jak każdy serwował w aut, tak Kovar stanął na linii 9. metra i uderzył po taśmie tak, że piłka przeleciała na stronę Polaków.

Festiwal zepsutych zagrywek po obu stronach siatki.

Lisinac teraz punktuje blokiem. Najwyższy czas aby ten zawodnik wrócił do swojej pewności siebie.

Dopiero w trzecim secie doczekaliśmy się Lisinaca takiego jakiego oglądamy na co dzień w PlusLidze. Co to był za atak!

Przykro patrzeć, jak polski zespół zdobywa punkty jedynie po błędach rywali.

Fatalnie układa się ten początek seta. Nie dość, że w hali jest cicho, że słychać piłkę to jeszcze Skra nie potrafi poradzić sobie z serwisem Cestera.

   

Czy PGE Skrze uda się odwrócić losy meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Piazza nie czeka i prosi swoich podopiecznych. 

Kłos daleko w aut. PGE Skrze jak na razie nic nie wychodzi po tej przerwie...

Jest i blok dla Lube.

 Cester otwiera rywalizację tzreciego seta punktowym serwisem.

Jak widać, tym co rzutuje bezpośrednio na wynik są błędy własne, a dodatkowo w drugim secie też zagrywka.

źródło: fivb źródło: fivb

Niewiele brakowało a byłby as. Zamiast tego jest potężne zbicie Sokołowa i koniec drugiej partii. Lube obejmuje prowadzenie już 2:0.

   

Wlazły broni pierwszej setowej. Na zagrywkę idzie Łomacz.

Lisinac w aut i setowa dla Lube.

Blok aut Mariusza Wlazłego i bełchatowianie łapią kontakt z rywalem.

Nie radził sobie Cester, nie radzi Candellaro na środku z Kłosem. 

Lube ma jeszcze trzy punkty w zapasie, ale prosi o czas. Chcą ustawić kolejne akcje aby szybko zamknąć drugą partię.

Ekspres do Juantoreny. Zanim Skra się połapała, punkt już był po stronie rywala.

Bednorz atakuje z głową po rękach blokujących.

Kłos atakuje, a Cester z rękami "w kieszeni". Punkt dla gospodarzy.

Włosi sprawdzają ostatnią akcję. Szkoda tylko, że był to metrowy aut.

Piazza bierze czas.

Panowie z bełchatowskiej defensywy jak stanęli do przyjęcia, tak nie ruszyli się nic przy serwisie Sokołowa. Float wpada w sam środek boiska.

 

Sokołow umie po skosie, ale aż takim?

Ależ Cester odbił się od Kłosa w ostatnim ataku! Pojedynczy blok Polaka.

Zaraz po Penczewie na boisku zameldował się też Romać. Wlaśnie ten zawodnik punktuje z prawego. 

Penczew skuteczny w swoim pierwszym ataku. 

Bednorz w aut. PGE Skra zaczyna pogrążać się błędami własnymi.

   

Zmiana w na boisku schodzi:Milad Ebadipour wchodzi:Nikołaj Penczew.

Stało się. Christenson wstrzelił się zagrywką.

 

Kovar zrobił prawie szpagat żeby tylko autowego serwisu Wlazłego nie dotknąć... Udało mu się.

 

Minimalnie piłka na aucie po bloku na Sokołowie.

 

Serwis znów w Kovara przynosi zakładane efekty. Kontra i Wlazły mocno po rękach.

 

To, że Kovar nie radzi sobie z floatami wiadomo nie od dziś. Wykorzystuje te wiedzę w 100 proc. Karol Kłos. 

 

Włosi już w ciemno skaczą do Bednorza. W efekcie kontra i udane zbicie Juantoreny.

Już cztery oczka różnicy na tablicy wyników...

 

Przerwa pomogła. Punkt dla Skry.

Blok na Wlazłym i czas dla Piazzy.

 

Pierwsza przerwa techniczna także chwila na analizę statystyk. Najwięcej punktów po stornie Skry należy do Bednorza i Wlazłego (4). Z kolei jak na razie Lisinac, który świetnie radził sobie w fazie grupowej w ogóle nie istnieje. Jak tylko dołączy do punktujących, Skra powinna stawić czoła tak dysponowanej ekipie Lube.

 

 

Christenson chyba w końcu się obudził. Na czystą wystawia do Juantoreny.

 

Łomacz dał do Lisinaca jeszcze raz na poprawę pewności siebie. Tym razem już nikt nie odważył się stanąć do obrony mocnego ataku.

To się nazywa czuć grę! Lisinac przyłożył na pojedynczym bloku najmocniej jak mógł, a Grebennikov idealnie wstrzelił się w linię ataku. Punkt ostatecznie dla Lube.

   

Bełchatowianie nie zwalniają ręki na zagrywce. Lube nie radzi sobie w obronie.

Candellaro oddalony od Christensona był o dobre 4 metry, ale to nie przeszkodziło w rozegraniu idealnej piłki.

Zaczynamy drugą partię. Dokładnie rozpoczął ją Karol Kłos od punktowej zagrywki.

Jak dotąd możemy obserwować wyrównane widowisko. W Lube trudno o wytypowanie lidera, jednak po stronie Skry wszystkie najtrudniejsze i najważniejsze piłki kończył Bednorz.

źródło: fivb źródło: fivb

Niesamowite. PGE Skra miała inicjatywę przez całego seta, a przegrała w wyniku dwóch błędów serwisowych przy zagrywkach Cestera.

   

 

Bednorz powstrzymany blokiem przez amerykańskiego rozgrywającego! Remis i czas dla Polaków. Kolejna akcja może być kluczowa w secie.

Wlazły potężnie ze skrzydła. Inicjatywa po stronie Skry.

Siatkarze Skry zostawili Sokołowowi z półtora metra na skrzydle w bloku. O metr za dużo.

Ebadipour dostał piłkę do poprawki. Teraz już się nie pomylił.

Kosmiczny atak Ebadipoura... Z tak dalekim zbiciem śmiało do konkursów z Meczu Gwiazd mógłby pretendować.

Dotknięta siatka przez Candellaro. Seria przy serwisie Bednorza trwa.

Czas dla Włochów. Chcą wybić Bednorza z uderzenia.

Bednorz odpłacił się Juantorenie serwisem. Obaj zawodnicy wymieniają się ciosami.

Juantorena bierze sprawy w swoje ręce. As serwisowy przyjmującego.

Trzeba też przyznać, że Skra ma sporo szczęścia, bo wygląda na to, że Lube jeszcze nie dojechało do Krakowa. Christenson, który regularnie punktuje zagrywką, teraz z zza linii 9. metra ledwo co trafił w piłkę. 

Łomacz wyczyścił siatkę Ebadipourowi na środku. Efektowna akcja Polaków!

   

Na przykład nie trzeba było długo czekać. Raz po rękach, a za drugim razem daleko w aut.

Sokołow jak na razie tak jak z ZAKSĄ. Sprawia wrażenie jakby dopiero się rozgrzewał i próbował zagrań metodą prób i błędów.

Mariusz Wlazły zmierzył blok Cucine Lube. Z powodzeniem dla Skry.

Wrzutka do Candellaro i punkt dla Lube.

Błędy Skry i Lube łapie kontakt przy serwisie Juantoreny.

Nie będzie kolejnej serii punktowej. Wlazły serwuje w siatkę.

Początek meczu, a już mamy lidera po stronie PGE Skry. Znów punktuje Bednorz.

Korzystając z przerwy warto zauważyć, że nie ma dwóch szóstkowych zawodników Cucine Lube. Zarówno Sandera jak i Stankovicia z gry wykluczyły problemy zdrowotne. Zawodnicy rozgrzewali się normalnie, ale trener Medei nie chce ryzykować.

   

 

Lube trochę poblokowało Skrę, ale na pierwszą przerwę techniczną nadal to Polacy schodzą z prowadzeniem.

 

Kłos przełamuje ręce Cestera.

Sokołow tym razem udanie.

Z taką defensywą Lube nie ma co rywalizować. Kolejna udana kontra Skry.

Sokołow zablokowany. Włosi pod mocną presją.

Sokołow dostaje pierwszą piłkę w meczu i kiwa. Christenson nie popisał się przy tym rozegraniu.

Ebadipour skutecznie z pipe'a.

Teraz już nie udało się PGE Skrze wybronić ataku Juantoreny.

Grebennikov nie przyjmuje petard od Wlazłego! W efekcie kontra i Wlazły z 3. metra. Mocne otwarcie Skry, a fakt, że Francuz nie przyjmuje dobrze wróży.

As serwisowy Wlazłego!

Pierwszy atak i punkt Skry. Kończył Bednorz.

 

 Mecz Skry z Lube poprowadzi słowacko-egipski duet. Pierwszym sprawiedliwym będzie Juraj Mokry, drugim Shaaban Nasr. 

Wyjściowe składy:

 

PGE Skra: Wlazły, Lisinac, Kłos, Bednorz, Ebadipour, Łomacz, Piechocki (libero)

 

Cucine Lube: Candellaro, Juantorena, Kovar, Sokołow, Christenson, Cester Grebennikov (libero)

Obie ekipy już zakończyły rozgrzwkę. Za chwile oficjalna prezentacja.

Czy tym razem uda się PGE Skrze ograć Włochów w KMŚ? Do trzech razy sztuka PGE Skry Bełchatów?

Kto wygra

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

 

 

 

 

Pierwsza szóstka Cucine Lube to same gwiazdy, z których najgroźniejszą jest Cwetan Sokołow. Od dyspozycji tego zawodnika sporo zależy co mogli zauważyć kibice obserwujący rywalizację Włochów z ZAKSĄ Kędzierzyn Koźle. W trzech meczach grupowych łącznie zapunktował aż 66 razy! Nie zszedł poniżej 20 punktów w meczu.

   

Z przedmeczowych ciekawostek PGE Skra podczas swoich wcześniejszych udziałów w KMŚ dwukrotnie mierzyła się z włoskim reprezentantem i obie rywalizacje przegrała. Zarówno za pierwszym, jak i drugim razem mierzyli się z ekipą z Trentino. Było to w 2009, a następnie w 2010 roku i z pewnością Michał Winiarski pełniący obecnie rolę drugiego trenera Skry pamięta te czasy.

 

   

W odróżnieniu od Lube, PGE Skra rywalizowała w Łodzi w grupie B. Wygrała dwa z trzech meczów. Gorsza okazała się jedynie od pierwszego ścisłego finalisty - Zenitu Kazań.

Źródło: FIVB Źródło: FIVB

Dzisiejszy rywal Skry - Cucine Lube to mistrzowie Serie A naszpikowane gwiazdami. W Opolu podczas fazy grupowej opór napotkała jedynie od ZAKSY Kędzierzyn Koźle, bowiem z Sadą Cruizero i irańskim klubem Łukasza Żygadły pewnie wygrała a trzy punkty.

 

źródło: FIVB źródło: FIVB

Pierwszy gwizdek półfinału planowany jest na godzinę 20:30. W pierwszej rywalizacji 1/2 turnieju mierzyli się Zenit Kazań z Sadą Cruizero. Kibice mieli okazję oglądać powtórkę z ubiegłorocznej edycji gdyż mecz szybko zakończył się w trzech setach. Tym razem leci okazali się siatkarze Alekny, którzy wzięli rewanż dzięki świetnej dyspozycji w polu serwisowym.

 

Po raz drugi dzisiaj witamy z Tauron Areny w Krakowie, gdzie odbywają się finały Klubowych Mistrzostw Świata. Za około 15 minut do walki o wielki finał stanie polska PGE Skra Bełchatów i włoskie Cucine Lube Civitanova.

 

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
    Dyscyplina Siatkówka
    Rozgrywki Klubowe Mistrzostwa Świata siatkarzy
    Lokalizacja Kraków
    Grupa Półfinały
    Stadion Hala "Energia" w Bełchatowie
    Data i godzina 16 Grudnia 2017, 20:30

    Zobacz również