Polska skoczkini spotkała w Zakopanem swojego idola. Nie jest to ani Stoch, ani Małysz

Robert Czykiel
Robert Czykiel

Polscy skoczkowie, pytani o swoich idoli, zazwyczaj wymieniali Adama Małysza. Natomiast młodsi zawodnicy chcą iść w ślady Kamila Stocha. Rzadko się zdarza, aby naszych zawodników inspirowali zagraniczni skoczkowie.

Jednym z wyjątków jest Katarzyna Pałasz, a więc polska skoczkini narciarska. Dla niej największym idolem nie jest Małysz czy Stoch, lecz Norweg Tom Hilde.

- Inspiruje mnie od samych początków mojej przygody ze skokami. Podziwiam go za wszystko, a szczególnie za szybki powrót po upadku w Oberstdorfie - mówiła w jednym z wywiadów.

Katarzyna Pałasz (ma siostrę Magdalenę, która także skacze na nartach) przy okazji Pucharu Świata w Zakopanem spełniła swoje wielkie marzenie. Spotkała się z Norwegiem i zrobiła sobie z nim zdjęcie. - Mój idol, mistrz, superbohater - napisała o Tomie Hilde.

Co ciekawe, Polka ma za sobą poważny wypadek na skoczni. Na początku 2016 roku upadła na głowę i doznała poważnych obrażeń. Na szczęście wróciła na skocznię, choć daleko jej do najlepszych zawodniczek w kraju. Na kolejnych stronach zobaczycie jej zdjęcia.

Polub SportowyBar na Facebooku
Instagram
Zgłoś błąd
Komentarze (5)
  • jendrula Zgłoś komentarz
    To wszystko rzecz gustu a jak wiadomo z gustami się nie dyskutuje.
    • yes Zgłoś komentarz
      Może nie jest idolem Dyrektor z wąsami lub zawodnik, którego zna i spotyka... Przed wykonaniem zdjęcia 1 wzięła jednak czapkę od jakiegoś Czecha... Na stronie FIS jest inna Pałasz jako
      Czytaj całość
      uprawiająca skoki: "Active 6751 PALASZ Magdalena L 29-08-1995 JP POL UKS Soltysianie Stare Bystre"
      • Solejuk Zgłoś komentarz
        Hilde ja imponuje swoim wygladem a nie przebiegiem kariery .