Zgodność we włoskich mediach. Hubert Hurkacz zdominował rywala

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz
PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz
zdjęcie autora artykułu

Hubert Hurkacz katem włoskich tenisistów. We wtorek Polak odprawił z kwitkiem Giulio Zeppieriego, a w czwartek w jeszcze lepszym stylu pokonał Marco Cecchinato (6:1, 6:4, 6:2). Sprawdziliśmy, co o spotkaniu Polaka piszą włoskie media.

Ubitennis

Za Hubertem Hurkaczem drugie spotkanie w Paryżu. Polak po raz pierwszy w karierze awansował do III rundy Rolanda Garrosa. W czwartek na jego drodze stanął ponownie Włoch, tym razem wyżej notowany w rankingu ATP - Marco Cecchinato. Prawdę mówiąc, wrocławianinowi więcej problemów sprawił wcześniejszy rywal, bowiem 29-latek ugrał zaledwie 7 gemów.

"Po zwycięstwie w pięciu setach przeciwko Andujarowi Marco Cecchinato w meczu drugiej rundy nie miał nic do powiedzenia. Pokonał go w trzech szybkich setach 12. tenisista rankingu, Hubert Hurkacz. W meczu dominował polski tenisista, który postawił na agresywną taktykę, której celem było szybki zamykanie gemów. Jego plan sprawdził się znakomicie (66 punktów na 85, wygrał w wymianach poniżej 5 uderzeń), również dzięki wsparciu serwisu (86 proc. punktów pierwszym i 67 proc. drugim). Nie żal Sycylijczyka, dziś Hurkacz był bez wątpienia lepszy graczem" - wychwala występ Polaka włoska strona Ubitennis.[nextpage]

Federtennis.it

Po pokonaniu Giulio Zeppieriego Włosi wiedzieli, że bardzo trudne spotkanie czeka innego ich rodaka - Marco Cecchinato. Wszystko znalazło swoje potwierdzenie na korcie, gdzie od początku widoczna była różnica poziomów. 132 tenisista w rankingu ATP powalczył jedynie w drugim secie, chociaż i w nim szybko dał się przełamać Hurkaczowi.

"Marco Cecchinato miał trudną przeszkodę na swojej drodze, a boisko to potwierdziło. 29-latek z Palermo (132 ATP), po odrobieniu dwóch setów z hiszpańskim weteranem Pablo Andujarem (98 ATP) po niespełna półtorej godzinie gry przegrał 1:6, 4:6, 2:6 z Polakiem Hubertem Hurkaczem (13 ATP), rozstawionym z numerem 12, który pokonał go także we wcześniejszym, jedynym pojedynku. Przewaga 25-latka z Wrocławia była widoczna, bowiem w całym meczu nie oddał on nawet jednego przełamania Sycylijczykowi, półfinaliście tego turnieju w 2018 roku (kiedy to pokonał Djokovicia w ćwierćfinale i uległ Thiemowi w półfinale)" - czytamy w relacji pomeczowej na stronie Federtennis.it.

ZOBACZ WIDEO Wielki powrót do KSW. To będzie przyszły mistrz organizacji?

[nextpage]

Oasport.it

Włoskie media nie są w stanie uwierzyć, że w łatwy sposób Hurkacz uporał się z Cecchinato. Włoch ugrał w tym spotkaniu zaledwie siedem gemów i zszedł pokonany z kortu po półtorej godzinie gry. "To naprawdę trudne zakończenie do zaakceptowania, ale niestety nie było dzisiaj prawie żadnej rywalizacji. Marco Cecchinato (132 ATP) został pokonany przez Huberta Hurkacza (rozstawionego z nr. 12.) 1:6, 4:6, 2:6 w drugiej rundzie Rolanda Garrosa 2022" - pisze o starciu Włocha z Polakiem portal Oasport.it.[nextpage]

Tennisfever.it

Włoch w starciu z wrocławianinem nie miał za dużo do powiedzenia. Spotkanie od początku do końca kontrolował Hurkacz, który zdominował swojego rywala. W żadnym spotkaniu Polak nie pozwolił rywalom wypracować sobie nawet jednego break pointa, co naprawdę budzi podziw.

"Nie miał nic do roboty Marco Cecchinato. Jego udział w Rolandzie Garrosie 2022 zakończył się na drugiej rundzie. 29-letni Włoch nie był w stanie nic zrobić w obliczu przytłaczającej siły Polaka, Huberta Hurkacza, który wygrał w trzech setach" - pisze włoski Tennisfever.it.

"Hurkaczowi zajęło zaledwie półtorej godziny pokonanie naszego Cecchinato wynikiem 6:1, 6:4, 6:2. Trzynasty tenisista świata wydawał się zdecydowanym faworytem. Jak pokazuje wynik, na boisku było bardzo mało walki. Włoch nie wypracował sobie ani jednego break pointa" - dodaje serwis z Włoch.

Źródło artykułu: