WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Co z rondem im. Lee Richardsona w Rzeszowie?

Ponad miesiąc temu z inicjatywą nadania im. Lee Richardsona jednemu z rzeszowskich rond wyszedł prezydent miasta Tadeusz Ferenc. Na taką propozycję nie zgodzili się radni PiS.
Mateusz Kędzierski
Mateusz Kędzierski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Na wniosek prezydenta Rzeszowa - Tadeusza Ferenca, tragicznie zmarły żużlowiec - Lee Richardson miał zostać patronem nowo powstałego ronda u zbiegu ulic Wiktora, Kotuli i Bł. Karoliny. Propozycję tę odrzucili radni PiS argumentując, iż rada osiedla chciałaby, aby rondo miało inną nazwę - Rotmistrza Witolda Pileckiego. Prezydent miasta zaproponował nadanie im. Rotmistrza nowemu łącznikowi miasta z autostradą A4. Dodał również, że ze względu na złożone deklaracje nietaktownie byłoby wycofać się z tego pomysłu.

Podczas spotkania zaproponowano także inną opcję - stworzenie na rzeszowskich bulwarach skweru tragicznie zmarłych żużlowców, na którym można by było umieścić brązową rzeźbę z sylwetką Lee Richardsona.

Radni w sprawie ronda im. Richardsona nie doszli do kompromisu. O przebiegu rozmów będziemy informować na bieżąco.

Źródło: Nowiny24

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Nowiny24

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • cieślaczek cwaniaczek 5
    to moze chociaz rondo kibica stali 1 ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zły 0
    słuszna racja. Zaraz po jego tragicznej śmierci pisałem coś jakby petycję do prezydenta Ferenca i Marty Półtorakowej aby tą nową część trybuny nazwać jego imieniem lub właśnie tablica na tejże trybunie. Stadion miejski mógłby być nazwany imieniem żużlowych bohaterów którzy oddali zdrowie i życie dla rzeszowskiego żużla ( a jest ich sporo )
    CT Moim zdaniem nazywanie jakiejś konstrukcji drogowej w mieście im. Lee Richardsona to nie jest idealny pomysł. Zwrócono uwagę, że Lee Richardson zginął na torze, oddał swoje życie na stadionie. I to właśnie na tym obiekcie powinno się np. wybudować jakiś pomnik, figurkę czy cokolwiek innego, albo wmurować w widocznym miejscu dużą tablicę. Albo nazwać jego imieniem trybunę, park maszyn, albo - jak padła gdzieś jakaś propozycja - stadion (dokładając jeszcze np. innego sportowca zasłużonego dla Rzeszowa). Lee zginął jadąc dla naszego klubu, poświęcił swoje życie i mimo nawet jego gorszej dyspozycji, nigdy nie zapomni się, jak pomagał wprowadzać naszą drużynę do Ekstraligi i walczył w następnych latach ile miał tylko sił. Zostanie zapamiętany właśnie za swój włożony wysiłek i za swoją kulturalną postawę, którą oczywiście okazywał też poza stadionem, ale dla kibiców i w związku z jego dyscypliną w największej mierze najbardziej widoczne to było NA STADIONACH. I to właśnie stadion powinien być punktem wyjścia do ustaleń. Jestem jak najbardziej za budowaniem, murowaniem, albo nadaniem imienia czegoś NA STADIONIE. Pozdrawiam! Reszta jest w gestii władz klubu i kibiców. Pozdrawiam!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eLik 1
    Skoro Prezydent Miasta wystąpił z taką inicjatywą i Lee reprezentował Rzeszów w rozgrywkach ligowych, to wydaje się że takie uhonorowanie żużlowca rzeszowskiej drużyny, który zginął tragicznie jadąc w barwach Rzeszowa w meczu ligowym, jest bardzo słusznym posunięciem. Pewnie radni partii prawdziwych polaków jedynych patriotów chcieliby aby nadać nazwę im bliższą... np.: rondo Ojca Rydzyka, albo rondo Radia Maryja... nie wspomnę już o nazwie, która sama z siebie każdemu się nasuwa.
    Wg mnie inicjatywa Prezydenta Rzeszowa winna być przyjęta i doprowadzona do końca.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×