Na straganie w dzień targowy: Wielkie powroty, zamieszanie ws. Robaka
Wszystko wskazuje na to, że król strzelców T-ME 2013/2014 zostanie nad Wisłą, a już na pewno w nowym sezonie w polskiej lidze zobaczymy poprzednika Robaka na królewskim tronie - Roberta Demjana.
Słowak wrócił bowiem do Podbeskidzia Bielsko-Biała po rocznej przerwie i związał się z Góralami dwuletnią umową. Występował już pod Klimczokiem w latach 2010-2013. W sezonie 2010/2011 wywalczył z zespołem awans do T-Mobile Ekstraklasy, a przygodę z bielskim klubem zakończył, zdobywając w sezonie 2012/2013 tytuł króla strzelców polskiej ekstraklasy i nagrodę dla Piłkarza Sezonu T-ME. Zapracował na to miano 14 bramkami w 30 występach. Jego trafienia w znacznej mierze przyczyniły się wówczas do utrzymania Podbeskidzia w ekstraklasie.
Ogółem dla bielszczan rozegrał 96 spotkań i zdobył 31 goli. Latem 2013 roku na zasadzie wolnego transferu przeszedł do Waasland-Beveren, ale Belgii nie podbił. W 28 występach dla tego klubu zdobył tylko dwie bramki. Podbeskidzie zasilił na zasadzie wolnego transferu po tym, jak rozwiązał umowę z Belgami.
Na ostatniej prostej Podbeskidziu chciał go podkraść Ruch Chorzów, ale Demjan zdecydował się na ofertę bielszczan.
Pod jego nieobecność najlepszym strzelcem Podbeskidzia w minionym sezonie był Marek Sokołowski, który zdobył sześć bramek, ale aż cztery z rzutów karnych. "Z gry" najwięcej goli (4) strzelił Fabian Pawela, który dziś już jest zawodnikiem III-ligowej niemieckiej Energie Cottbus
-
Jerome Zgłoś komentarzNo trochę obciachowo wyszło z Robakiem z tym transferem do Chin :-)
-
Krzysiek Tarnów Zgłoś komentarzPaweł Brożek w Gliwicach, od kiedy?