Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ważny apel polskiego mistrza świata. Prosi o wsparcie dla koleżanki z podstawówki

Bartosz Zmarzlik ponownie bierze sprawy w swoje ręce, jeśli chodzi o działalność charytatywną. Tym razem dwukrotny indywidualny mistrz świata apeluje o wsparcie dla swojej koleżanki ze szkoły podstawowej, u której zdiagnozowano guza mózgu.

Dawid Franek
Dawid Franek
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik
"Niedługo skończy 27 lat, guz mózgu … koleżanka ze szkoły podstawowej potrzebuje pomocy. Może dzięki temu jej apel usłyszy jak najwięcej osób. Kasiu trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia" - napisał Bartosz Zmarzlik w mediach społecznościowych, udostępniając także link do zbiórki.

Zawodnik Moje Bermudy Stali Gorzów liczy, że nagłośnienie sprawy pozwoli jego koleżance zebrać brakujące fundusze. Obecnie Kasia zebrała ponad 33 tys. złotych, co oznacza, że potrzebuje jeszcze ponad 67 tys. złotych. Do końca zbiórki pozostało już bardzo mało czasu - 12 dni.

"Niedługo skończę 27 lat, w tym wieku nikt nie myśli o śmierci… Ja też robiłam plany, miałam marzenia, cieszyłam się z życia. Do czasu, gdy w marcu tego roku wszystko w jednej chwili przekreśliło dramatyczne wydarzenie… Świat się zatrzymał. Niespodziewanie dostałam ataku padaczki, straciłam przytomność. A potem usłyszałam wyrok…" - napisała Kasia w opisie zbiórki.

ZOBACZ WIDEO Takiego Hampela nie było od lat. Zdradził co zadecydowało o dobrych wynikach. Nie tylko sprzęt!

Sprawa choroby wygląda bardzo poważnie, ponieważ guz jest umiejscowiony w prawym płacie czołowym, który jest odpowiedzialny za ruch i mowę. Lekarze muszą tym samym zachować precyzję, aby nie uszkodzić ważnych narządów.

Pozostaje wierzyć, że wszystko zakończy się szczęśliwie, a do pomocy włączy się także środowisko żużlowe. Być może dzięki Zmarzlikowi uda się "domknąć" zbiórkę.

27-latek nie po raz pierwszy zaangażował się w pomoc innym osobom. W pamięci mamy szczególnie jego gest dla chorej na SMA Niny Słupskiej. Wówczas Zmarzlik oddał na licytację m.in. złoty medal mistrzostw świata.

Czytaj także:
Niemiecki beniaminek bez szans w Zielonej Górze. Max Fricke jak natchniony
Nie wiedział, co zrobić w finale. Do wyboru miał dwie opcje

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • speed_koleina Zgłoś komentarz
    Do tych poniżej, trzeba być niezlym kretynem hejtując kogoś kto pomaga innym samemu nie robiąc nic.
    • ECHNATON Zgłoś komentarz
      Brak słów na poziom zaangazowania sknery...Trzymaj się dziewczyno
      • peyo Zgłoś komentarz
        Trudno to skomentować po co Zmarzlik to nagłaśnia te 66 tysi to pewnie jego 1 bieg żenada kolejny jak lewy co piję jogurt
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×