Dziś gwiazdor KSW, kiedyś najsilniejszy człowiek świata. Mariusz Pudzianowski wspomina dawne czasy

Robert Czykiel
Robert Czykiel


Szukał nowego wyzwania

Pudzian w końcu doszedł do ściany i uznał, że potrzebuje nowych wyzwań. Był już gwiazdą światowego formatu, a popularność postanowił wykorzystać w MMA. Zaczynał od tzw. freak-fightów, a w debiucie zdemolował Marcina Najmana.

Polub Sporty Walki na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd
Komentarze (7)
  • MarS_80 Zgłoś komentarz
    Mariusz gdzie kobieta? Najwyższy czas... Albo partner jak masz pociąg... Kibice to zrozumieją, fanki też przełkną...
    • Omen Nomen Zgłoś komentarz
      Do czasu to nawet lubiłem gościa ,ale jak zaczął się ośmieszać w klatkach w "dyskotekowych mordowniach koksów" to ta jego cała reputacja strongmena pękła jak mydlana
      Czytaj całość
      bańka...
      • Pan franek Zgłoś komentarz
        Skały na sterydach wychodowane
        • Mercier Skuter Zgłoś komentarz
          Niech sie tak nie napina, w klatce z większością zawodników klepie matę
          • yes Zgłoś komentarz
            Ten "gwiazdor" to przesada. Jest zawodnikiem czekającym na walkę...
            • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
              Forma jest bardzo dobra. Boczek tak wygladal w 1998 roku. Teraz sie spasl od zarcia batonow i siedzenia w ukladarce.