Pierwszy rok Michaela Bieglera
Świeża krew
Optymizmem powiało już przy pierwszych powołaniach. Skład drużyny narodowej został odświeżony, a Biegler na swoje pierwsze zgrupowanie zaprosił między innymi Michała Kubisztala, Pawła Paczkowskiego, Mateusza Jankowskiego, Przemysława Krajewskiego, Piotra Masłowskiego, Antoniego Łangowskiego czy Michała Bartczaka. - Uważam że te nominacje których dokonałem w tym tygodniu jasno pokazują, że przede wszystkim będę stawiał na obronę - podkreślał niemiecki szkoleniowiec.
Nowy selekcjoner przygodę z biało-czerwonymi rozpoczął od pewnego zwycięstwa nad Holandią w Płocku. - Wygraliśmy ten mecz przy wspaniałej publiczności i superkulisach. Czasami mieliśmy pewne problemy, ponieważ z przodu w ataku pozycyjnym pozwoliliśmy sobie na kilka nieprzygotowanych, niepotrzebnych rzutów - nie krył Biegler w trakcie pomeczowej konferencji prasowej.
Kilka dni później Polacy bez większych problemów poradzili sobie także z Ukraińcami, robiąc poważny krok w kierunku zapewnienia sobie awansu do finałów mistrzostw Europy. Otwarcie pracy z reprezentacją doświadczony szkoleniowiec miał więc łatwe i przyjemne, wygrane nad niżej notowanymi rywalami wypadało jednak docenić, zwłaszcza biorąc pod uwagę końcowe rozstrzygnięcia w innych grupach eliminacyjnych, gdzie niespodzianek nie brakowało.
-
wąż Zgłoś komentarzZenek jutro do Ciebie zadzwonie!Miej odpalony telefon :d
-
Ursus.61 Zgłoś komentarzgrać Jureccy, Lijewski, Jurkiewicz , Jaszka, itd. to czarno widzę naszą kadrę, o MŚ lub ME będziemy mogli zapomnieć. Jednak trochę to potrwa zanim zawodnicy z obecnego składu skończą kariery. A na półfinał jakichkolwiek mistrzostw nie mamy szans. Co do Bieglera. Żeby przygotować dobrze kadrę na poprzednie MŚ miał mało czasu bo tylko 4 miesiące. Tak naprawdę myślę że na tych mistrzostwach z Wentą osiągnęlibyśmy lepszy wynik.
-
sonszaj Zgłoś komentarzpoczekajmy do ME w Danii i po tym turnieju wiele się rozstrzygnie. Jeżeli cały czas będzie słabo to trzeba będzie sobie podziękować z kolei dobry turniej Polaków w Danii będzie kazał zostawić Bieglera na miejscu. Gdyby rzeczywiście z Duszajbajewem było coś na rzeczy to bardzo bym się cieszył i marzył o tym by to on był selekcjonerem kadry. Jednak kochany ZPRP pewnie się w ogóle o niego nie postara. Innym dość eksperymentalnym wyjściem byłoby zatrudnienie za stanowisku selekcjonera...Karola Bieleckiego( to tylko moje osobiste wymysły).Na 100% miałby autorytet u kadrowiczów, bo wiedzą oni kim jest Karol dla polskiej piłki ręcznej. Pozostaje kwestia czy Karol by tego chciał. Na wszelki wypadek do współpracy dałbym mu jakiegoś innego trenera z doświadczeniem. Coś jak z Antigą w siatkówce.
-
skejd Zgłoś komentarzTeraz jednak po przeszło roku pracy z reprezentacją powinny być widoczne jakieś pierwsze efekty. W końcu w 2016 roku ME w Polsce, na których trzeba się zaprezentować z jak najlepszej strony. Uzasadnione są obawy że nasza reprezentacja może w najbliższych latach popaść w przeciętność. Zawodnicy z kadry Wenty powoli kończą kariery, a następców nie widać. Bielger co prawda często próbuje nowych zawodników, ale kto wie co z tego wyniknie. Póki co cały czas mamy kilku zawodników klasy międzynarodowej, którzy są w stanie zapewnić wyrównaną walkę z najlepszymi. Mam tu na myśli takich graczy jak: bracia Jureccy, Jurkiewicz, K.Lijewski, Szmal, Jaszka, Wiśniewski czy też Rosiński. Są to zawodnicy którzy powinni być także brani pod uwagę w kontekście euro 2016. Ale kto oprócz nich ? Jest kilku młodych zdolnych, ale czy aż na tyle zdolnych by dorównać klasą tym zawodnikom ? W tym momencie mam wrażenie że ścisła światowa czołówka, czyli takie drużyny jak Hiszpania, Dania czy Chorwacja trochę nam uciekły. Tuż za nimi są takie kadry jak Francja, Szwecja czy Węgry i w tej stawce powinniśmy starać się utrzymać.
-
mammut Zgłoś komentarzSłabo to widzę z odmłodzonymi Niemcami i Szwedami, a Islandia, ciągle idąca mocno do przodu SŁOWENIA z tymi młodymi Mackoprzekami i Dolenecami, SERBIA I ROSJA???? Max to 6 miejsce, optymalmie 8-9. Nie możemy ciągle snuć marzeń o tym co za potencjał jest. Nawet za Bogdana kadra rzadko grała w komplecie, a młodsi nie będą. Niestety fala zdolnych powoli odchodzi i wspomniecie moje słowa , za 2-3 lata będziemy bić się w grupie eliminacji do np. MŚ z np: Słowacją, Ukrainą, czy Portugalią, z całym szacunkiem do np.Daszka to nie chodzi o to, że gra słabo, on zawszę będzie tylko średnim rzemieślnikiem i nigdy nie wskoczy na TOP, a o to chodzi, Tkaczyki nie rodzą sie tak często, nawet w Danii:)
-
haketa GKW Zgłoś komentarzTalant Dujszebajew to byłby trener;) tyle że "beton" to beton tego nie zrozumiesz;)
-
CHSK Zgłoś komentarzją odpowiednio zmotywuje . Czy jest nim Biegler ? dla mnie nie ! Kimś takim był Bogdan Wenta w pierwszych latach pracy z reprezentacją. Drużyna braki umiejętności nadrabiała walką i oddaniem. Dziś umiejętności są większe niż kiedyś brakuje jest natomiast tych "kur.wików w oczach" Jeżeli w Dani będziemy niżej niż w pierwszej 8 szybka zmiana trenera będzie niezbędna. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem był by powrót Bogdana z jednoczesnym rezygnacją z trenowenia Vive (gdyż to wtedy właśnie to zgubiło naszą reprezentacją - brak umiejętności rozgraniczenia przez Bogusia pracy z kadrą i zespołem Kielc) Kielce bez Bogdana sobie poradzą !
-
ptz Zgłoś komentarzHBL zapomniałeś wymienić Hiszpanię, która ma jednak większy potencjał od nas.
-
Varsovia Zgłoś komentarzzatrudniła trenera wybitnego a kadrę mielibyśmy z potencjałem na medale. Tymczasem Biegler jest tylko przeciętnym trenerem klubowym a obecna siła naszej kadry to według mnie miejsce 8-12 w światowym rankingu. Nie wiem jakie konkretne cele ZPRP postawiła przed Niemcem ale wygląda to nieciekawie i bez przyszłości. Nie mam żalu do Bieglera za wyniki ale styl gry tej reprezentacji jest dalece rozczarowujący (niektóre porażki Wenty wyglądały lepiej niż wygrane Bieglera). Niby Biegler powołuje do kadry dużo nowych zawodników aby bardzo szybko z nich zrezygnować. Trudno się tu doszukać jakieś myśli przewodniej poza taką, że Biegler będzie tym, który zgasi światło nad dawną kadrą Orłów Wenty.
-
HBL Zgłoś komentarzmyśli, nie ma atmosfery. Paradoksalnie zagrożeniem dla oceny jest potencjał naszych zawodników i ich zgranie wyniesione z klubów. Druga linia to w tej chwili trójka z Vive M.Jurecki, Rosa i Lijewski do tego dochodzi Kola i Jurkiewicz, którzy razem grali jeszcze w młodzieżówce. Do tego świetne z nimi zgrany Bartek Jurecki. To taki kij samograj! Na średnie drużyny wystarczy. Niestety, jak przyjdzie mecz z drużynami lepszymi albo mającymi trenera który wpoił im styl i potrafi ustawić taktykę pod zespół przeciwny (patrz Węgry) kadra zawiedzie. Nie podniecajmy się wygranymi ze średniakami. Nasz potencjał jest o wiele większy. Niech ZPRP Szuka następcy już teraz !!jest wolny Serdurasic. Z kadrą Dani żegna się po sezonie obecny trener. Trzeba zakontraktować trenera, który zrobi różnicę i rozbudzi potencjał kadry, jak kiedyś zrobił to Wenta. Nie łudźmy się jak w kopanej że w kolejnej odsłonie będzie lepiej. Z tym sztabem jesteśmy skazani na przeciętność. A potencjał mamy wielki !! takie nazwiska jak Jurkiewicz, M.Jurecki,B. Jurecki, Lijewski, Szmal czy Jaszka to europejski top. Rosa, Wiśniewski czy Jachlewski to bardzo solidnie europejscy gracze, miejscami nawet więcej. Do tego młode wilki Syprzak, Daszek, Wyszomirski czy niestety kontuzjowany Paczkowski. To kadra na miarę szóstki w Europie i na świecie. Po co marnować ten potencjał ??
-
kibiCK Zgłoś komentarzgorzej niż było. Co do gry z kontry to jeśli chcecie żeby Polska grała z kontry tak jak Chorwacja to ... musicie nam załatwić takich skrzydłowych jak u nich. My jakby nie patrzyć skrzydłowych mamy dużo słabszych i dopóki to się nie zmieni to nigdy nie będziemy mieć takiej kontry jak Chorwacja czy Dania. Mamy przeciętnych skrzydłowych w skali europejskiej i to wszystko.
-
nafciarz_zks Zgłoś komentarzbłyszczy i w tej chwili pod wodzą ww. Panów zdaje się,że już raczej skrzydeł nie rozwinie. Będziemy średniakiem europejskim pokroju Czech czy Ukrainy. Szkoda ale kontrakty zostały podpisane i trzeba je respektować. Czas rozliczeń przyjdzie podejrzewam po ME w Danii. Mam nadzieję,że związek zawarł odpowiedni zapis w umowach,że w przypadku słabego wyniku kontrakty będzie można rozwiązać. Chyba wszyscy się zgodzimy,że duet Biegler-Będzikowski nie spełnił pokładanych w nich nadziei. Związek mamy jaki mamy.. Na wypasioną siedzibę znalazły się grube miliony ale na klasowego trenera z uznanym nazwiskiem i dokonaniami niestety już nie.
-
endriu122 Zgłoś komentarzz niego najwyższej próby, szczególnie w grze obronnej.Ani młody,ani perspektywiczny,najlepiej wychodziły mu wywiady na SF i tu błyszczał pełnym blaskiem.Gra w reprezentacji a w lidze to dwa całkiem odmienne światy.