WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Oto "Wielka Czwórka". Jeden z nich na pewno zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski siatkarzy

Włosi Ferdinando De Giorgi i Mauro Berruto, Bułgar Radostin Stojczew oraz Argentyńczyk Marcelo Mendez - oto kandydaci, którzy pozostali w wyścigu o funkcję selekcjonera reprezentacji Polski siatkarzy.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński

1. Radostin Stojczew (Bułgaria, 47 lat)

Charyzmatyczny i lubiący ciężką pracę bułgarski szkoleniowiec Radostin Stojczew to faworyt niektórych polskich ekspertów od siatkówki, atakującego Bartosza Kurka, a w szczególności polskich kibiców. 

Stojczew przyjeżdżał do Polski na mecze Ligi Mistrzów wraz z włoskim Trentino Volley, które wprowadził na salony.

To pod wodzą Bułgara trydentczycy byli uważani za najlepszy klubowy zespół świata, co potwierdzili zdobywając cztery złote medale KMŚ (2009, 2010, 2011, 2012). Oczywiście dominowali oni również na krajowym (4 mistrzostwa Włoch) i europejskim podwórku (3 złota w Lidze Mistrzów). 

Ten urodzony w 1969 roku trener ma także doświadczenie reprezentacyjne, gdyż w latach 2010-2012 prowadził Bułgarów, których opuścił po awansie na igrzyska olimpijskie w Londynie. Powodem jego decyzji był konflikt z działaczami rodzimej federacji, którym zarzucił przede wszystkim złe zarządzanie finansami związku. 

ZOBACZ WIDEO Jacek Kasprzyk: To jest fantastyczna grupa

Od kilku miesięcy Radostin Stojczew pozostaje bez zatrudnienia, ponieważ po zakończeniu sezonu 2015/2016 zdecydował się odejść z Trentino. 

- To bardzo dobry fachowiec. Na początku bardzo ciężko nam się współpracowało, bo nie mogłem pojąć jego filozofii, ale jak już ją pojąłem, to uważam ją za bardzo słuszną. Prowadzi drużyny twardą ręką i z dyscypliną - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty trener Jakub Bednaruk, który w przeszłości był podopiecznym Stojczewa w ekipie z Trydentu.

- Jest on bardzo wymagający, ale też na treningu jest tylko jego zdanie jest najważniejsze. Ja mogę tylko powiedzieć, że Radostin Stojczew to bardzo dobra kandydatura i uważam, że mógłby się w Polsce sprawdzić - dodał Bednaruk.

Kto Twoim zdaniem powinien zostać selekcjonerem reprezentacji Polski siatkarzy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • lammergeyer2 0
    Co do USA to chodziło mi oczywiście o Russell'a - sorry za pomyłkę.
    A co do olimpiady to oczywiście nie twierdzę, że było genialnie ale zaprotestowałem przeciw "katastrofalnie". Katastrofalnie to by było jakbyśmy z grupy nie wyszli.
    Riorwar Po pierwsze to Rooney już nie gra w USA od dwóch lat. Ostatni raz wystąpił w niej podczas LŚ 2014. Po drugie, nasz występ w grupie też nie był niczym specjalnym. Zagraliśmy świetny mecz z Argentyną, no ale z Rosją to było ciągła gra do Kurka. Do tego jako jedyni męczyliśmy się z cienkim Iranem. Rosja, Argentyna i Włosi bili ich jak chcieli. No i jak po grupie przyszedł mecz prawdy, to nie mieliśmy w nim nic do powiedzenia. Szybkie 3:0 i do domu. Zero zagrywki i bloku, zamęczony Kurek. Co prawda jest to głównie wina tego, że obecnie mamy dość przeciętnych zawodników w kadrze, jednak nie można też powiedzieć, że byli do Igrzysk dobrze przygotowani. Co do USA, to nie leżało nam tylko dlatego, że graliśmy z nimi dużo meczów. Jeśli w 2015 zagralibyśmy sobie dużo meczów z Brazylią, albo Włochami w pełnym składzie, to byłoby, że oni nam nie leżą. Zresztą Francuzi też prezentowali wyższy poziom gry od nas. Dwa razy wygraliśmy z nimi głównie dlatego, że po szybkim łomocie w dwóch setach zaczynali sobie nas lekceważyć, a głowa zawsze była ich największym problemem (widać to było w meczu z USA na IO, gdzie dwa razy oddali przeciwnikom seta pomimo dużej przewagi punktowej).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Riorwar 0
    Po pierwsze to Rooney już nie gra w USA od dwóch lat. Ostatni raz wystąpił w niej podczas LŚ 2014. Po drugie, nasz występ w grupie też nie był niczym specjalnym. Zagraliśmy świetny mecz z Argentyną, no ale z Rosją to było ciągła gra do Kurka. Do tego jako jedyni męczyliśmy się z cienkim Iranem. Rosja, Argentyna i Włosi bili ich jak chcieli. No i jak po grupie przyszedł mecz prawdy, to nie mieliśmy w nim nic do powiedzenia. Szybkie 3:0 i do domu. Zero zagrywki i bloku, zamęczony Kurek. Co prawda jest to głównie wina tego, że obecnie mamy dość przeciętnych zawodników w kadrze, jednak nie można też powiedzieć, że byli do Igrzysk dobrze przygotowani. Co do USA, to nie leżało nam tylko dlatego, że graliśmy z nimi dużo meczów. Jeśli w 2015 zagralibyśmy sobie dużo meczów z Brazylią, albo Włochami w pełnym składzie, to byłoby, że oni nam nie leżą. Zresztą Francuzi też prezentowali wyższy poziom gry od nas. Dwa razy wygraliśmy z nimi głównie dlatego, że po szybkim łomocie w dwóch setach zaczynali sobie nas lekceważyć, a głowa zawsze była ich największym problemem (widać to było w meczu z USA na IO, gdzie dwa razy oddali przeciwnikom seta pomimo dużej przewagi punktowej).
    lammergeyer2 Zupełnie nie rozumiem jak można napisać "katastrofalny występ" o Rio. Z tego co pamiętam to w grupie radzili sobie całkiem dobrze. Przegrali co prawda z Rosją ale w tie breaku. Z innymi wcale nie takimi słabymi drużynami wygrywali. Jedynie mecz z USA im nie wyszedł - chociaż ja jestem raczej zdania, że po prostu wyjątkowo wyszedł Amerykanom. Choćby taki Rooney ani przedtem ani potem nie zagrał już na olimpiadzie na choćby zbliżonym poziomie - i to przeważyło. A USA nam nigdy nie leżało - na MŚ też z nimi przegraliśmy, choć tam to akurat okazało się bez znaczenia, więc występ nie był "katastrofalny". A na PŚ z kolei z USA wygraliśmy i tam też to (tym razem niestety) było bez znaczenia - i tu znowu ktoś może napisać "katastrofalny występ na PŚ". Tak więc moim zdaniem jeśli nie jesteś Brazylią to nie możesz oczekiwać, że nagle będziesz wygrywać wszystkie mecze - kibicom trochę sodówka do głowy po MŚ uderzyła. Nie zazdroszczę wobec tego przyszłemu trenerowi...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dujszebajew 0
    Oczywiście że nie trzeba wygrywać wszystkich meczów, wystarczy wygrywać te najważniejsze a właśnie u nas ostatnio było z tym zgoła odwrotnie...
    lammergeyer2 Zupełnie nie rozumiem jak można napisać "katastrofalny występ" o Rio. Z tego co pamiętam to w grupie radzili sobie całkiem dobrze. Przegrali co prawda z Rosją ale w tie breaku. Z innymi wcale nie takimi słabymi drużynami wygrywali. Jedynie mecz z USA im nie wyszedł - chociaż ja jestem raczej zdania, że po prostu wyjątkowo wyszedł Amerykanom. Choćby taki Rooney ani przedtem ani potem nie zagrał już na olimpiadzie na choćby zbliżonym poziomie - i to przeważyło. A USA nam nigdy nie leżało - na MŚ też z nimi przegraliśmy, choć tam to akurat okazało się bez znaczenia, więc występ nie był "katastrofalny". A na PŚ z kolei z USA wygraliśmy i tam też to (tym razem niestety) było bez znaczenia - i tu znowu ktoś może napisać "katastrofalny występ na PŚ". Tak więc moim zdaniem jeśli nie jesteś Brazylią to nie możesz oczekiwać, że nagle będziesz wygrywać wszystkie mecze - kibicom trochę sodówka do głowy po MŚ uderzyła. Nie zazdroszczę wobec tego przyszłemu trenerowi...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)