Karuzela transferowa Plusligi - tydzień III
Jeszcze do niedawna wydawało się, że w roli atakującego, kolejny sezon występował będzie Wytze Kooistra. Trener Robert Prygiel w rozmowie z naszym portalem przyznał, że na 80 proc. Holender pozostanie w ekipie z Mazowsza. W ostatniej chwili reprezentant Oranje zdecydował się jednak przenieść do Turcji. - Przed wyjazdem do Holandii uzgodniliśmy warunki finansowe. Wytze nie krył, że jest bardzo zadowolony z pobytu w Radomiu. Wiem, że odrzucił kilka innych atrakcyjnych finansowo ofert z naszego kraju. Niestety, z zagraniczną nie byliśmy w stanie konkurować - skomentował decyzję Kooistry szkoleniowiec Cerrad Czarnych.
Nową twarzą w drużynie Czarnych będzie Wojciech Żaliński, który w zakończonych niedawno rozgrywkach był jednym z najlepszych zawodników Lotosu Trefla Gdańsk.
W Kielcach jak dotąd niewielki ruch jeśli chodzi o pozyskiwanie zawodników. Zdecydowanie częściej w przypadku kieleckiej drużyny mówi się o kolejnych odejściach. Do Cristiana Poglajena, Bruno Romanuttiego i Dawida Dryji, którzy opuścili Kielce, w ostatnich dniach dołączył Bartosz Sufa. Klubowi działacze zdecydowali się bowiem na przebudowę zespołu. W efekcie dla libero, który ostatnie dwa lata spędził w drużynie Dariusza Daszkiewicza, zabrakło miejsca w składzie.
Transfer Bydgoszcz
W Bydgoszczy po transferowej burzy nastała cisza. Według włoskich mediów, na liście życzeń bydgoskich działaczy i Vitala Heynena znajduje się Christian Fromm. Przyjmujący reprezentacji Niemiec ostatnie dwa sezony spędził w Serie A w zespole Altotevere Citta di Castello.
Po dwóch latach spędzonych w Lotosie Treflu Gdańsk, z klubem pożegnał się Wojciech Żaliński. - Dziękujemy Wojtkowi za występy w Gdańsku. Przez te dwa sezony był ważnym graczem naszego zespołu, ale uznaliśmy, że potrzebujemy świeżej krwi na pozycji przyjmującego, a sam zawodnik również chciał zmienić otoczenie. Obecnie szukamy gracza, który wyraźnie podniesie nasz poziom w przyjęciu - powiedział Piotr Należyty, prezes Lotosu Trefla.
Siatkarzem, który zastąpi Żalińskiego w drużynie znad morza, ma być Mateusz Mika. Były zawodnik Asseco Resovii Rzeszów po powrocie z Francji miał przenieść się do PGE Skry Bełchatów. Wpływ na ostateczną decyzję wychowanka Hejnału Kęty miała jednak osoba Andrei Anastasiego. Nieoficjalnie mówi się, że jest już przesądzone, iż Włoch poprowadzi gdańską ekipę w nadchodzącym sezonie.
Działacze z Częstochowy powoli zaczynają się włączać do nakręcania transferowej karuzeli. Pierwszym graczem, który dołączył do zespołu jest Rafał Szymura. 18-letni przyjmujący, reprezentant Polski juniorów. - Chcielibyśmy mieć w zespole wszystkich młodych graczy, którzy mają przed sobą znakomite perspektywy. Wiadomo, że w naszym klubie mają większe szanse na grę, niż w tych, które pretendują do walki o medale. Jeśli młody zawodnik zastanowi się, to faktycznie w Częstochowie ma większe szansę na rozwój. O Rafale mówi się bardzo dobrze, ale to musi być poparte ciężką pracą - uważa dyrektor sportowy częstochowskiego klubu, Ryszard Bosek.Jak podkreśla Bosek, kolejne kontrakty w częstochowskim klubie są kwestią czasu. Za kilka dni poznać mamy nazwisko kolejnego siatkarza, który zagra pod Jasną Górą. Być może, jak spekulują niektóre media, będzie to zagraniczny rozgrywający. - Na razie nie mogę tego potwierdzić. Nie ze względu na klub, ale innych zawodników, z którymi rozmawiamy, a mają ważne umowy do końca czerwca. Musimy poczekać aż skończą się im kontrakty. O nowych zawodnikach, którzy mają krótsze kontrakty z innymi klubami będziemy informować od razu - zapowiada Bosek.
W Bielsku-Białej niebawem karuzela transferowa powinna zacząć się rozkręcać na dobre. Władze PLPS zdecydowały bowiem, że BBTS Bielsko-Biała w nadchodzącym sezonie nadal występował będzie w PlusLidze. To decyzja, na którą klubowi działacze szczególnie oczekiwali. Zielone światło oznacza, że niebawem powinniśmy poznać nazwisko trenera i zawodników, które dołączą do drużyny z Podbeskidzia. - Wstępne rozmowy z kandydatami na trenera oraz zawodnikami już przeprowadziliśmy. Teraz możemy rozmawiać o konkretach i finalizować negocjacje. W przyszłym tygodniu powinno być znane nazwisko nowego szkoleniowca. Zawodników będziemy kontraktować, gdy podpiszemy umowę z trenerem. Chcemy budować drużynę według jego wskazówek i preferencji – zapowiada prezes Pluszyński.Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz
Sosnowiec "domem" MKS Banimex Będzin w Pluslidze?
-
rbk17 Zgłoś komentarzzmieniane w przepisach? Czyli oprócz grania będzie też limit posiadanych obcokrajowców?
-
jonny Zgłoś komentarzJak to sami swoi na państwowej spółce się karmią , pan prezes teraz synek kosztem Zatorskiego szkoda że pan prezes nie był taki zdolny w żeńskim Treflu i go pogonili.
-
jonny Zgłoś komentarzJak to sami swoi na państwowej spółce się karmią , pan prezes teraz synek kosztem Zatorskiego szkoda że pan prezes nie był taki zdolny w żeńskim Treflu i go pogonili.
-
Paski Zgłoś komentarzchyba że będzie grał Włodarczyk na co są małe szanse