To już nie pierwszy raz. Kibice Legii znów skompromitowali się w Europie

Jakub Artych
Jakub Artych
(foto: Legia.net)

Problemy po Celticu

Zanim Legia Warszawa w 2014 roku świetnie spisała się w fazie grupowej Ligi Europy, musiała przebrnąć 4. rundę eliminacji. Rywalem Wojskowych było kazachskie Aktobe. Sierpniowa rywalizacja przebiegała jednak w cieniu spotkań z Celticiem Glasgow, po których drużyna ze stolicy z powodów biurokratycznych została wykluczona z Ligi Mistrzów.

Upust swojej frustracji dali również kibice Legii, którzy ponownie narazili swój klub na duże kłopoty. Fani mistrzów Polski wywiesili wielki transparent, przedstawiający logo UEFA zawierające świnię oraz napis "Because Football Doesn't Matter. Money Does" ("Ponieważ piłka nożna nie ma znaczenia. Pieniądze mają"). Oprócz napisu, na stadionie pojawiło się wiele rac.

Tym razem UEFA była bardzo łaskawa dla Legii. Nad zespołem z Warszawy wisiała groźba zamknięcia stadionu. Ostatecznie federacja poszła na rękę Legii, poprzestając na karze finansowej w wysokości 80 tysięcy euro. - Wiem, że mogło być gorzej. Doceniam to - napisał wówczas właściciel Dariusz Mioduski.

Czy Legię Warszawa spotka dotkliwa kara po meczu z Borussią Dortmund?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (75)
  • kibic Polski Zgłoś komentarz
    Niemieccy zadymiarze w kominiarkach na głowach szturmują ogrodzenie i próbują rozwalić drzwi przy sektorze gości. Nieźle się zabawiali w Warszawie, nic tylko pogratulować.
    • jaco65 Zgłoś komentarz
      I jeszcze jedno, kibic jak sama nazwa wskazuje przychodzi na stadion czy halę sportową by KIBICOWAĆ a nie siedzieć i dłubać sobie w nosie. Jeśli ktoś w ogóle nie włącza się w doping,
      Czytaj całość
      nie wywiera presji na przeciwnikach co również pomaga naszemu zespołowi (atut swojego boiska) to nie jest żadnym kibicem tylko "widzem", bo jego obecność na meczu ogranicza się wyłącznie do oglądania meczu. To samo można robić przed TV. Na mecz chodzi się po to by wspierać swój zespół a w trudnych chwilach pomagać mu się podnieść. Po to by naszym grało się łatwiej a przeciwnikowi wręcz przeciwnie. Dlatego mówi się, że gra u siebie jest atutem i że na wyjazdach zawsze gra się trudniej niż na swoim stadionie.
      • kibic Polski Zgłoś komentarz
        Wyjazdowe wyczyny kibiców Borussii Dortmund są dobrze znane w środowisku kibicowskim. Tutaj przykładowa burda z ich udziałem przed meczem Ligi Mistrzów w Londynie:
        • Jarosław Pawlak Zgłoś komentarz
          Patol, który psika stewardowi z metra w twarz gazem, powinien skończyć z wyrokiem http://dolfutbol.pl/2016/09/14/kompromitacja-warszawie-wstyd-wiekszy-kiboli-niz-pilkarzy/
          • kibic Polski Zgłoś komentarz
            Niemieccy chuligani powinni być ukarani zakazem wyjazdowym.
            • Marcin Kiszka Zgłoś komentarz
              Legię natychmiast wywalić z LM i odebrać wszelkie dotacje !! Wont !
              • Stanisław Dublanka Zgłoś komentarz
                Legii nie trzeba kompromitować ona sama to robi swoją grą. Fanatyczni "kibice" niezależnie jaki klub reprezentują nie powinni być wpuszczani na stadion. Prawdą jest, że Niemieccy
                Czytaj całość
                zadymiarz na obcych stadionach są traktowani pobłażliwie. Ale wiadomo w czyich rękach jest zdecydowana większość mediów.
                • blue heart Zgłoś komentarz
                  ustalmy jedno: kibice - (zorganizowana lub nie) grupa chcąca oglądac widowisko sportowe; debile - (zorganizowana lub nie) grupa chcąca przeszkadzac innym w ogladaniu wydarzenia
                  Czytaj całość
                  sportowego; na Legii druga grupa panuje na pierwszą, nad piłkarzami, nad prezesami, nad zarządem... prędko się to nie skończy...
                  • magneTovid Zgłoś komentarz
                    Panowie Dziennikarze. Pokażcie/napiszcie to na głównym. Z tytułem np. "Biedne pszczółki"... skoro nas Kahn nazwał "ogórkami"- to tam chyba obrazy nie będzie?!
                    • heniek Zgłoś komentarz
                      @kibic polski jesteś jak TVP reżimowa. Widać co innego a Ty widzisz zupełnie co innego.
                      • kibic Polski Zgłoś komentarz
                        Niemieccy zadymiarze w kominiarkach na głowach szturmują ogrodzenie i próbują rozwalić drzwi przy sektorze gości. Nieźle się zabawiali w Warszawie, nic tylko pogratulować.
                        • Stalowiec1947KSSG Zgłoś komentarz
                          DLA WAS bandytą jest ten kto odpali racę taka prawda, jesteście idiotami i tyle w temacie, jak kiedyś ktoś ukarze BVB za wyczyny w Warszawie to przyznam wam racje ale tak się nie stanie.
                          Czytaj całość
                          Dla was bandytą jest ten kto za swoim klubem przemierzy setki km i poświeci kupe czasu aby robić oprawę ale ten sam kibic tylko potężnego klubu jak BVB dla was już jest fajny bo jest zachodu czy reprezentuje potężny klub? Jesteś ciemni i to wy wystawiacie sylwetka własnego narodu i państwa która jest żalosna
                          • magneTovid Zgłoś komentarz
                            Niemieccy dziennikarze mają internet przy sobie i aparaty. A nasi chyba nie. To już o 2 nasi nagłówki przepisywali; "hańba na boisku", "hańba na trybunach". Ale uchwycić. Opisać
                            Czytaj całość
                            zachowanie, "os" - nie... Jeszcze jako "pszczołeczki" przedstawili...
                            Zobacz więcej komentarzy (29)