Ci żużlowcy zrobili krok do tyłu. Czy pierwsza liga pomoże im się odbudować?

Radosław Wesołowski
Radosław Wesołowski

2. Tobiasz Musielak - forBET Włókniarz Częstochowa --> Orzeł Łódź (średnia 1,109) 

Jako junior wychowanek Unii Leszno był bardzo obiecującym zawodnikiem. Gdy opuścił swój macierzysty klub i przeszedł do ROW-u Rybnik, nie mógł się odnaleźć. W zespole ze Śląska zdobywał średnio pięć punktów na mecz, a ostatnio we Włókniarzu było jeszcze gorzej. Trzy "oczka" to średnia, którą nie można się pochwalić.

Częstochowianie nie byli zainteresowani Musielakiem w kontekście sezonu 2019, dlatego Polak postanowił przejść do pierwszoligowego Orła Łódź. - Czasem trzeba zrobić krok do tyłu, żeby potem pójść dwa kroki naprzód. Tobiasz jest nadal młodym zawodnikiem, który ma papiery na jazdę. Może być jednym z wyróżniających się żużlowców w pierwszej lidze - uważa Sławomir Kryjom, były menedżer Unii Leszno i Unibaksu Toruń.

Czy Kacper Gomólski wróci w przyszłym roku do PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (8)
  • yes Zgłoś komentarz
    dobry artykuł - konkretny
    • Darky Zgłoś komentarz
      Odbudować to sie może jedynie Lebiediew. Reszta co ma odbudować jak jeździ tak cały czas słabo i już pewnego poziomu nie przeskoczy?
      • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
        "Polski Joe Screen" za rok o tej porze oglosi to samo co Aureliusz Bielinski.