WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

19 sezonów i 7 medali Tomasza Golloba w cyklu Grand Prix

Tomasz Gollob zrezygnował z jazdy w cyklu Grand Prix, w którym obecny był od samego początku, czyli od 1995 roku. W tym czasie zdobył siedem medali, z czego jeden z najcenniejszego - złotego kruszcu.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski

Wywodzący się z Bydgoszczy żużlowiec w tym czasie wystartował w 162 turniejach (opuścił tylko sześć) i w aż 53 stanął na podium, z czego w 22 na jego najwyższym stopniu. Tomasz Gollob ma na swoim koncie również udział w dwóch jednodniowych finałach IMŚ. W debiucie w 1993 roku zajął w niemieckim Pocking z dorobkiem 8 punktów niezłą, siódmą lokatę. W następnym sezonie w Vojens było już "nieco" gorzej i 23-letni wówczas żużlowiec po przykrym wypadku w trzecim starcie wycofał się z zawodów i z zerowym dorobkiem punktowym sklasyfikowany został na szesnastej pozycji.

Od roku 1995 władze światowego żużla podjęły decyzję, iż Indywidualny Mistrz Świata wyłaniany będzie po rozegraniu turniejów na sześciu różnych torach. Pierwsze takie zawody rozegrano 20 maja na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, a jego zwycięzcą okazał się właśnie Tomasz Gollob, który w wielkim finale do mety dojechał przed Hansem Nielsenem, Chrisem Louisem i Markiem Loramem. Serca polskich kibiców zaczęły wówczas bić mocniej, gdyż wierzyli oni, że po raz pierwszy od 1973 roku żużlowiec z ich kraju zdobędzie złoty medal IMŚ. Tak się jednak nie stało, "Chudy" w kolejnym rundach spisywał się słabiej, a w konsekwencji po przegraniu wyścigu dodatkowego w ostatnich zawodach w Hackney z Henrikiem Gustafssonem, wypadł on poza czołową ósemkę cyklu i w kolejnym sezonie był tylko pierwszym rezerwowym.

Finały D, C, B i A podczas Grand Prix Polski we Wrocławiu:

Rok 1996 był jedynym, kiedy Tomasz Gollob nie był stałym uczestnikiem cyklu, choć i tak udało mu się wystąpić w połowie rund. Zdobył w nich 43 punkty, co pozwoliło mu zająć dwunastą pozycję. Gdyby wystartował w pozostałych trzech turniejach i punktował w nich na podobnym poziomie, prawdopodobnie miałby nawet szansę powalczyć o brązowy krążek. Tak się nie stało, ale jak mawia stare porzekadło: co się odwlecze, to nie uciecze i Tomasz Gollob o medalu IMŚ mógł myśleć w kontekście kolejnego sezonu.



KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (106):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • fanqbek 0
    To o czym Piszesz -to nie mądrość- to logika a właściwie jest to jej składnik -czyli kalkulacja. Daleki jestem od mieszania naszego polskiego Tomka z błotem -bo zasługi ma takie że, jeszcze dłuuuugo reszta będzie go goniła i nie wiem czy podołają:). Chłodna kalkulacja ma natomiast mało wspólnego z czystym sportem -tutaj problem!! Warunki obecnie panujące w każdej dyscyplinie - stawiają pytanie; czy my jeszcze chodzimy na zawody sportowe, czy za swoje pieniądze oglądamy ludzi podczas pracy zarobkowej?! Smutne; nie jadę, bo mi się nie opłaca :(. Gdzie ta sportowa mądrość?!. Tomek ostatnio zlewa IMP -to takie mądre? Może nie ma gdzie układać pucharów z tych zawodów, może ma kabla że nie będzie już najlepszym w Polsce -nie wiem?! Wiem natomiast że to nie jest sportowe zachowanie.
    Assik Tomasz po prostu wie kiedy sie wycofac to po 1 a po 2 napewno pomogla mu w odejsciu sytuacja ktora jest teraz przy BSI i SEC. To jest madry czlowiek wie co bedzie najlepsze dla niego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • fanqbek 0
    15-ście lat temu IMP był Jacuś, brachol Tomasza -miał rok "konia" -a Tomuś tak właśnie Postanowił i tak Chciał. Tomek wygrał plebiscyt w 99 -nie z racji chęci - tylko z racji zainteresowania w tą dyscypliną wśród ludzi. My bez Tomka nie mamy historii- Tomek bez Nas nie ma pieniędzy. Tomek kalkuluje, my zapłacimy i mamy priorytety. Tomek już ich nie ma!
    szurszacz no zgadzam się z twoim komentarzem , poza jednym. te 15 lat temu zwykły kibic który ogólnie interesował się sportem o żużlu wiedział tylko że jest Gollob. tylko on, jako jedyny żużlowiec było nominowany do Sportowca roku Przeglądu sportowego( w 1999 wygrał ten plebiscyt) i to on jako jedyny tak naprawdę z Polaków liczył się w Gp, do czasów jarka Hampela
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • fanqbek 0
    To jest człowiek (z całym szacunkiem dla najlepszego żużlowca w Polsce) który umie włączyć kalkulatorek -co jest plusem i minusem. Nie potępiam, nie chalę - Piszecie o Tomku, jak o umierającym -a nie umiera Chłop jeszcze. Gdyby na taki ruch stać było.... z 4 liderów GP -BSI nas...robiło by w gacie. Z niewolnika nie ma pracownika. Chwała zwycięzcy -kasa dla gangu. W przypadku TG dobra zagrywa -bo Emil tylko straszył, ale młody On i głodny sukcesu. Bez rozpisywania się -są dwie opcje. Można kogoś podziwiać za aspiracje, można podziwiać za logikę. Profesor kieruje się logiką - młody aspiracjami. Brak TG w GP uważam za logiczny. Brak TG w IMP -uważam za brak szacunku dla nas -czyli kibiców tego sportu. Mógł by nie wygrać -ale jest zlew -bo przecież mam tyle tytułów że, po co więcej -zlewamy temat. Wstyd!!!
    Assik Tomasz po prostu wie kiedy sie wycofac to po 1 a po 2 napewno pomogla mu w odejsciu sytuacja ktora jest teraz przy BSI i SEC. To jest madry czlowiek wie co bedzie najlepsze dla niego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (103)
Pokaż więcej komentarzy (106)
Pokaż więcej komentarzy (106)
Pokaż więcej komentarzy (106)