KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Transferowe niewypały i rozczarowania PGNiG Superligi Mężczyzn w sezonie 2015/16

Orlen Wisła Płock i Vive Tauron Kielce nie uniknęły w tym minionym sezonie wpadek transferowych. Zawiodły także nabytki Górnika, Azotów czy Chrobrego. Oto największe rozczarowania i niewypały sezonu 2015/16 w PGNiG Superlidze Mężczyzn.
 Redakcja
Redakcja

Nikola Kedzo (Gwardia Opole) 

Przychodził do Opola jako główny bombardier, a nie dotrwał nawet do końca sezonu. Chorwat o niezłym CV (Atletico Madryt, Csurgói, Metalurg Skopje) nie spełnił pokładanych w nim nadziei i w listopadzie opuścił Opole. Po pierwszych spotkaniach cierpliwość do Kedzo stracił trener Kuptel i rozgrywający przestał pojawiać się na parkiecie. Nic dziwnego, skoro zdobył zaledwie 8 bramek, był cieniem samego siebie ze spotkań sparingowych, w których trafiał seryjnie.

Chorwat w lidze nie wykorzystywał swojego potężnego rzutu z drugiej linii. Często szukał kontaktu z obrońcami rywali, co przeważnie kończyło się stratą. Nie dość, że Kedzo prezentował katastrofalną dyspozycję, to dodatkowo nie potrafił zaaklimatyzować się w Opolu. - Poza boiskiem Nikola miał problem z nawiązaniem właściwych relacji z chłopakami - wyjaśniał trener Gwardii.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (9)