Czas na kolejne duże ruchy w Energa Basket Lidze. Oto możliwe transfery

Zdjęcie okładkowe artykułu: Newspix / Sławomir Kowalski / Na zdjęciu: Tomasz Śnieg
Newspix / Sławomir Kowalski / Na zdjęciu: Tomasz Śnieg
zdjęcie autora artykułu

Karuzela transferowa w Energa Basket Lidze powoli nabiera rozpędu. WP SportoweFakty przedstawiają możliwe kolejne ruchy na rynku. W zestawieniu znalazły się ciekawe nazwiska - m.in. Jarosław Mokros, Tomasz Śnieg czy Phil Greene IV.

Tomasz Śnieg o krok od nowego klubu

Wszystkie znaki na niebie wskazują na to, że Tomasz Śnieg nie będzie już dłużej reprezentował barw Polskiego Cukru Toruń. Rozgrywający w Toruniu spędził cztery znakomite sezony. Poczynił ogromne postępy w grze, na dodatek zanotował sporo sukcesów - dwa srebra, brąz, Puchar i Superpuchar Polski. Osiągnięcia godne pozazdroszczenia. Czas na zmianę pracodawcy i nowe wyzwania. Śnieg jest o krok od podpisania dwuletniej umowy ze PGE Spójnią Stargard, klubem, który po podpisaniu sponsora tytularnego dysponuje całkiem pokaźnym budżetem. Trenerowi Kamilowi Piechuckiemu bardzo zależy na pozyskaniu wartościowych Polaków. Takim jest właśnie Śnieg.

"Stalówka" coraz silniejsza

Jarosław Mokros rozwiązał umowę z zielonogórskim klubem. Mokros występował w Stelmecie Enei BC od 2016 roku. Do Zielonej Góry trafił w trakcie rozgrywek z Czarnych Słupsk. Jeszcze w tym samym sezonie cieszył się ze zdobycia Pucharu i mistrzostwa Polski. Później już tak dobrze nie było, bo dwukrotnie z zespołem zajmował czwarte miejsce w rozgrywkach Energa Basket Ligi. Ostatniego sezonu nie zaliczy do udanych. Nie cieszył się zaufaniem trenera, poza tym walczył z urazem dłoni. Chciał za wszelką cenę zmienić pracodawcę. Nam udało się ustalić, że Mokros trafi do Arged BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski, która zaczyna się rozkręcać na rynku transferowym. Wcześniej umowy podpisali: Szymkiewicz, Łukasiak, Dambrauskas i Garbacz.

Jest na celowniku Arki Gdynia

- Mam ofertę z Arki Gdynia, mogę wrócić do Polski - powiedział nam Phil Greene IV, który końcówkę sezonu spędził w Treflu Sopot. Amerykanin został ściągnięty za duże pieniądze, by pomóc w utrzymaniu zespołu przed spadkiem do I ligi. Cel udało się osiągnąć, a sam Amerykanin pokazał się z bardzo dobrej strony. We wszystkich ośmiu spotkaniach miał 10 i więcej punktów. Najlepiej wypadł w meczu ze Stalą, której zaaplikował 24 oczka. Greenem już przed rokiem interesowali się przedstawiciele Arki Gdynia. Wtedy był za drogi. Być może teraz uda się zawrzeć porozumienie.

ZOBACZ WIDEO Wojciech Nowicki: Mam jeszcze rezerwy! 82 metry są realne

Dwóch panów "na K" ma wzmocnić Trefla

Z najnowszych, nieoficjalnych doniesień wynika, że zespół Trefla Sopot jest o krok od pozyskania dwóch nowych Polaków. To Witalij Kowalenko i Karol Kamiński. Ten pierwszy ma ogromne doświadczenie na parkietach EBL, występował w Stali, MKS-ie, Śląsku i Kingu. Trefl cztery lata temu był o krok od zakontraktowania Kowalenki, ale wtedy zawodnik wybrał Wrocław. Kamiński z kolei ma za sobą bardzo udany sezon w I-ligowym Elektrobud-Investment ZB Pruszków. Notował tam 17 punktów na mecz.

Beniaminek szykuje kolejne transfery

Bardzo aktywna na rynku transferowym jest Enea Astoria Bydgoszcz. Beniaminek, którego trenerem będzie Artur Gronek, pozyskał już Michała Chylińskiego, Mateusza Zębskiego i Adama Kempa. Do tego grona może w najbliższych dniach dołączyć kolejnych dwóch zawodników. To Amerykanin A.J. Walton i Michał Nowakowski. Ten pierwszy występował kiedyś w Asseco Gdynia i AZS-ie Koszalin, z kolei podkoszowy był graczem BM Slam Stali. Ostatnio Nowakowski współpracował z Gronkiem w kadrze "B", która w Chinach wygrała 6 z 9 meczów. Podkoszowy był jednym z najlepszych zawodników w zespole, bardzo chwaląc sobie współpracę z polskim szkoleniowcem.

Źródło artykułu: