WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Największe nadzieje PlusLigi według portalu SportoweFakty.pl

Redakcja portalu SportoweFakty.pl przygotowała zestawienie młodych siatkarzy, którzy niebawem mogą odgrywać czołowe role w rozgrywkach PlusLigi. Zobaczcie, kto się w nim znalazł.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski

Przemysław Stępień (Lotos Trefl Gdańsk), rozgrywający - ur. 1994 r.

Młody rozgrywający ma za sobą występy w reprezentacji Polski B, prowadzonej przez Andrzeja Kowala. Rozgrywający Lotosu Trefla Gdańsk zadebiutował w kadrze w przegranym 2:3 starciu Ligi Europejskiej przeciwko Czarnogórze. W klubie, 20-latek nie ma zbyt wielu okazji do gry, bowiem w pierwszej szóstce pewne miejsce ma Marco Falaschi. Przy tak doświadczonym koledze, siatkarz ekipy znad morza może się jednak sporo nauczyć, co powinno zaowocować w przyszłości.

Który z wymienionych zawodników zasługuje na tytuł "Największej nadziei PlusLigi" sezonu 2014/2015?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic6 0
    wszystkim sportowcom i ich Fanom jak również antyFanom życzę dobrego 2015 roku!!!
    Mojej WARSZAWSKIEJ POLIBUDZIE- Młodym Wilkom i całemu sztabowi trenerskiemu-niech omijają Was kontuzje ( wystarczy!),
    niech Wasi bombardierzy-Filip, Śliwka, Szalpuk, Mikołajczyk, Radomski, Strzeżek i Depowski mają rażącą siłę ataku,
    broniący- Oleanderek strzegł parkietu jak życia,
    najwyżsi -Lemański, Mordyl, Sacharewicz i Świrydowicz blokują na wysokim IV piętrze,
    a sypiący - Lipiński i Bieńkowski niech sypią piłki na wysokich pułapach!!!

    NAJLEPSZYCH "nadziei PlusLigi" i NAJWIĘKSZYCH sportowych sukcesów na cały 2015 rok.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Moderator 0
    Podpisuję się pod Twoją opinię. Nie dlatego, że popierasz Wolańskiego, ale dlatego, że oparta jest na faktach. Faktycznie szkoda, że Niko nie dostaje więcej szans. zwłaszcza szkoda meczy z Czewą w PP, ale widać, ze chłopak momentami się jeszcze gotuje. No ale to prawo wieku. Jeżeli masz 20 lat i grasz z czołowymi polskimi zawodnikami, masz prawo popełniać błędy. ważne jednak, ze Vital w niego wierzy. Z czasem powinno to zaowocować.
    oyster Basil, ja również nie zgodzę się co do Wolańskiego. Tak się składa, że w tym sezonie mam okazję przyglądać mu się bliżej i staram się to robić wyjątkowo uważnie. I jestem zdania, że Twoja opinia jest jednak zbyt krzywdząca. Jeżeli tylko przypomnę sobie wszelkie przedsezonowe mecze, sparingi czy wewnętrzne gierki już w trakcie sezonu, to Wolański prezentował się w nich naprawdę solidnie (co mnie również nieco dziwiło) - grał zupełnie bez kompleksów, śmiało, odważnie, bez większych błędów, niedokładności. Gra całego zespołu przy nim też wyglądała całkiem przyzwoicie. Dlatego ja osobiście mocno dziwię się oraz nawet nieco ubolewam, że Niko nie dostaje zbyt wielu szans gry w meczach ligowych. Co prawda trzeba przyznać, że Woicki rozgrywa niezły sezon i sytuacji, gdy potrzebna jest mu zmiana jest niewiele, jednak bywają momenty, w których Niko mógłby śmiało pograć w większym wymiarze. Przeszkodą jest też chyba to, że jak idzie - to idzie i Heynen gra wtedy jednym składem do końca, bez względu na wynik, a zmiany robi wyłącznie w sytuacji, gdy ta jest konieczna bądź w celach zadaniowych. Na pewno trochę szkoda, bo Wolańskiemu przydałoby się więcej gry. Jak już wchodzi, to na kilka akcji, ale swoje szanse wykorzystuje i na zmianach (krótkich, bo krótkich) prezentuje się całkiem przyzwoicie. I to nie tylko jeśli chodzi o blok, bo potrafi rozegrać fajne akcje. Nie wiem co z niego będzie, jak potoczy się jego kariera, ale jestem zdania, że "nadzieją Plusligi" można go śmiało nazwać. I życzę mu, by w niedalekiej przyszłości to udowodnił, i to najlepiej w Bydgoszczy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • oyster 1
    Basil, ja również nie zgodzę się co do Wolańskiego. Tak się składa, że w tym sezonie mam okazję przyglądać mu się bliżej i staram się to robić wyjątkowo uważnie. I jestem zdania, że Twoja opinia jest jednak zbyt krzywdząca. Jeżeli tylko przypomnę sobie wszelkie przedsezonowe mecze, sparingi czy wewnętrzne gierki już w trakcie sezonu, to Wolański prezentował się w nich naprawdę solidnie (co mnie również nieco dziwiło) - grał zupełnie bez kompleksów, śmiało, odważnie, bez większych błędów, niedokładności. Gra całego zespołu przy nim też wyglądała całkiem przyzwoicie. Dlatego ja osobiście mocno dziwię się oraz nawet nieco ubolewam, że Niko nie dostaje zbyt wielu szans gry w meczach ligowych. Co prawda trzeba przyznać, że Woicki rozgrywa niezły sezon i sytuacji, gdy potrzebna jest mu zmiana jest niewiele, jednak bywają momenty, w których Niko mógłby śmiało pograć w większym wymiarze. Przeszkodą jest też chyba to, że jak idzie - to idzie i Heynen gra wtedy jednym składem do końca, bez względu na wynik, a zmiany robi wyłącznie w sytuacji, gdy ta jest konieczna bądź w celach zadaniowych. Na pewno trochę szkoda, bo Wolańskiemu przydałoby się więcej gry. Jak już wchodzi, to na kilka akcji, ale swoje szanse wykorzystuje i na zmianach (krótkich, bo krótkich) prezentuje się całkiem przyzwoicie. I to nie tylko jeśli chodzi o blok, bo potrafi rozegrać fajne akcje. Nie wiem co z niego będzie, jak potoczy się jego kariera, ale jestem zdania, że "nadzieją Plusligi" można go śmiało nazwać. I życzę mu, by w niedalekiej przyszłości to udowodnił, i to najlepiej w Bydgoszczy.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)