"Panika". Belgowie piszą o meczu z Polską

Dawid Franek
Dawid Franek

rtbf.be: "Diabły cierpiały w końcówce meczu, ale Batshuayi zapewnił wygraną"

Dziennikarze portalu rtbf.be przyznali, że zwycięstwo Belgów, pomimo przewagi w pierwszej połowie gry, rodziło się w bólach. Podkreślono, że to bardzo ważne trzy punkty, które pozwalają jeszcze nawiązać walkę z Holandią, która przewodzi grupie czwartej dywizji A.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ronaldo wybrał się na pielgrzymkę. Co za poświęcenie!

"Mimo znacznie silniejszej presji Polaków w drugiej połowie, trzyosobowa obrona Vertonghen - Dendoncker - Alderweireld utrzymała mecz na zero z tyłu. Była dobrze wspomagana przez Simona Mignoleta" - czytamy.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd
Komentarze (5)
  • Kasaja Zgłoś komentarz
    Przed meczem zawsze pismaki pompują balon z nadziejami i wyliczają jakimi możliwościami dysponuje zespół po meczu ci sami ludzie piszą zupełnie coś odwrotnego ale rzeczywiście musi
    Czytaj całość
    być bardzo żle skoro nawet nieoceniony pan Jan Tomaszewski powstrzymał się od komentarza. A tu nie ma się co obrażać tylko przyjąć do wiadomości że nie posiadamy zespołu tylko zgraję biegających bezładni i bezcelowo kopaczy po boisku. Trener i kadra w tej chwili i z takimi atutami to może zagrać o mistrzostwo okręgówki. Mamy najgorszego trenera w historii naszego futbolu. Wyniki jakie osiąga są tego dobitnym przykładem. Nie możemy liczyć że wynik zawsze zrobi Lewandowski. Czas płynie i to na niekorzyść pana Roberta .Musimy budować zespół który ma jakieś ambicje a nie tylko odbębnić 90minut na boisku .A nam kibicom pozostaje nieśmiertelna jak hymn przyśpiewka .,,Polacy nic się nie stało ,, a stało się i zacznijmy w końcu rozliczać i zawodników a w szczególności trenera również finansowo .Nie ma wyników nie ma kasy .
    • tomas68 Zgłoś komentarz
      Czekolada ograła pyry.
      • Jerzy Przy Zgłoś komentarz
        ...hmm... tak zwane *trudne momenty*, polscy kopacze futbolówki przechodzą od wielu, wielu lat. Co najmniej - czasu nieodżałowanego odejścia Pana Kazimierza Górskiego. Jedyną dla mnie
        Czytaj całość
        pociechą jest zmiana nazwy ulicy w gdańskiej Oliwie. Z uliczki Wiejskiej - na uliczkę Kazimierza Górskiego. Kiedy spoglądam z okien mojego mieszkania na tę uliczkę, niczym film - przewijają się przed oczami wspaniałe mecze rozgrywane pod wodzą Kazimierza Górskiego przez znakomitych polskich piłkarzy w 1974 roku. Będąc dzisiaj w trakcie 67 okrążenia - pamiętam te wyśmienite mecze doskonale. Współczuć mi pozostaje jedynie polskiej młodzieży. Być może - nie przyjdzie im takich piłkarskich świąt oglądać osobiście. Ot, i wszystko...
        • ZGrany Zgłoś komentarz
          Polska - archaiczny futbol, bieda techniczna, brak mentalności zwycięscy, strach, a połowie druzyny piłka przeszkadza w grze. Wstyd na narodowym, az do momentu gdy zagramy z ...jakąś
          Czytaj całość
          Armenią
          • Legionowiak 3.0 Zgłoś komentarz
            A my co? Żenada, głupota, antyfutbol