WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Oceny SportoweFakty.pl: Duże rozczarowanie, zagubiony Rasmussen

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz

Rozgrywające:
Kinga Byzdra - 4 - niestety kontuzja sprawiła, że dla tej zawodniczki mistrzostwa Europy były tak na prawdę stracone. Na boisku pojawiła się dopiero w dwóch ostatnich spotkaniach. Pokazała że posiada nieprzeciętne umiejętności. W jej grze brakowało jednak skuteczności.

Marta Gęga - 2 - nie miała wiele okazji do gry, jedyną poważną szansę otrzymała w meczu z Norwegią i wykorzystała ją. Rozgrywająca dysponuje mocnym rzutem, nie boi się podejmować ryzykownych decyzji, szkoda że podczas turnieju brakowało jej skuteczności. Mogła udanie zastąpić Alinę Wojtas. 

Karolina Kudłacz - 3,5 - była jedną z jaśniejszych postaci reprezentacji Polski. Dobrze spisywała się w pierwszej fazie mistrzostw Europy, zwłaszcza w meczu z Rosją. Znajdowała się w czołówce klasyfikacji najlepszych zawodniczek turnieju. W drugiej części mistrzostw Europy zgasła. Spotkanie z Rosją pokazało jak wiele jest w stanie dać drużynie, niestety w pozostałych meczach było gorzej.  

Iwona Niedźwiedź2,5 - to jedna ze szczypiornistek, która na parkiecie spędziła najwięcej czasu. Była ważną postacią zarówno w defensywie, jak i ataku. Niestety u tej zawodniczki na bakier było ze skutecznością, zmarnowała wiele na prawdę dobrych sytuacji do zdobycia bramki.

Klaudia Pielesz - 1 - Zawodniczka ta na mistrzostwach Europy zaliczyła epizod, na pakiecie spędziła niespełna 11 minut. Podobnie jak pozostałym szczypiornistkom występującym na lewym rozegraniu brakowało jej skuteczności.  

Karolina Siódmiak - 3,5 - może być usatysfakcjonowana swoją postawą na mistrzostwach Europy. Od tego sezonu występuje w polskiej pierwszej lidze i można było mieć obawy, czy negatywnie nie wpłynie to na jej dyspozycję. Karolina Siódmiak imponowała zaciętością, wywalczyła wiele rzutów karnych, często wykańczała akcje przy grze pasywnej. 

Alina Wojtas - 2,5 - to największe rozczarowanie mistrzostw Europy. Zawodniczka ta rozegrała tylko jedno dobre spotkanie, a właściwie znakomite 5 minut. W spotkaniu z Rosją w końcówce czterokrotnie wpisała się na listę strzelców i przypieczętowała awans Polek do fazy zasadniczej. Z każdym kolejnym meczem było jednak coraz gorzej.  

Aleksandra Zych - 3,5 - pierwszą część mistrzostw Europy spędziła na ławce rezerwowych. Swoją szansę otrzymała w spotkaniach z Danią oraz Norwegią i wykorzystała ją znakomicie. Młoda rozgrywająca zagrała bez kompleksów i zbędnego respektu dla bardziej doświadczonych rywalek. Łatwo dochodziła do pozycji rzutowych i nie bała się brać odpowiedzialności na swoje barki. Przed tą leworęczną zawodniczką szansa na wielką karierę.

Skala ocen: 1 - bardzo słabo, 2 - słabo, 3 - przeciętnie, 4 - dobrze, 5 - bardzo dobrze, 6 - rewelacyjnie.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic Warmii 0
    Nie czytałem wcześniej tego artykułu, ale patrząc na ocenę Kingi Byzdry i ocenę naszej pani kapitan, to rzeczywiście chciałoby się tylko rzec : Fu*k logic! O_O Pierwsza : "W jej grze brakowało jednak skuteczności.", druga : "była jedną z jaśniejszych postaci reprezentacji Polski." - wydawać by się mogło, że ocena "4" dla Kingi, to chyba taka trochę tylko z sympatii, nieprawdaż?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Adam Czerkoń 0
    Nie wiem czy ze wszystkim ocenami sie zgodze ale na pewno zagraly ponizej mozliwosci pytanie na ile zawalil trener bo tez na pewno w jakims stopniu na ile to wina zawodniczek tylko
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sądeczanin 0
    Za wyjątkiem zawyżonej noty Kingi Byzdry, podpisałbym się pod resztą ocen. Niestety to nie był turniej, w którym nasze dziewczyny wzniosły się na wyżyny swoich umiejętności. Zagrały tak naprawdę na swoim poziomie. Tyle tylko, że "znaj proporcje mocium panie". Taki jest poziom naszego żeńskiego handballa i jeden "wyskok" z ub. roku niczego nie zmieni, niestety.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)