Kokpit Kibice

Żużel. Urodzeni zwycięzcy. Oto zawodnicy z największą liczbą wygranych turniejów w SGP

Cykl Grand Prix powstał w 1995 roku i od tamtej pory 41 zawodników potrafiło wygrać pojedynczy turniej. Kto zwyciężył najwięcej razy w historii? Oto najlepsza siódemka w tej klasyfikacji.
Michal Juraszek
Michal Juraszek

7. miejsce - Leigh Adams (Australia) - 8 zwycięstw 

Przez wiele lat był jedną z czołowych postaci cyklu Grand Prix. Choć nigdy nie zdobył tytułu Indywidualnego Mistrza Świata, zapisał się w pamięci wielu kibiców czarnego sportu. Swoje premierowe zwycięstwo zaliczył podczas GP Skandynawii w Goteborgu, na stadionie Ullevi, 31 sierpnia 2002 roku. Z resztą na szwedzkiej ziemi Leigh Adams czuł się wyśmienicie. Łącznie odniósł w tym kraju 5 z 8 swoich triumfów, w tym także ostatnie, które przypadło na 16 sierpnia 2008 roku podczas GP Mallili.

8 zwycięstw - Goteborg, Krsko, Sztokholm, Eskilstuna, Mallila (2), Daugavpils, Leszno



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Bartosz Zmarzlik wygra więcej turniejów w Grand Prix niż Jason Crump?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd

Komentarze (3):

  • Maciula87 Zgłoś komentarz
    Na czele zawodnicy którzy startowali od początku GP, moim zdaniem rekordy mocno wyśrubowane... Chyba jedynie Tajski ma szanse na nowy rekord, bo kilka sezonów jeszcze przed nim, no i
    Czytaj całość
    Bartek, który moim zdaniem jest w stanie zdominować GP na lata... Warto zauważyć, że pierwsze siedem edycji to tylko sześć turniejów, gdyby od początku jechali 10-12 razy w roku to taki Gollob, Crump czy Rickardsson mieliby zapewne kilka zwycięstw więcej...
    • Petrus Zgłoś komentarz
      Klasyczny przykład paradoksu. Rickardsson wygrał 20 turniejów GP i był 6 razy IMŚ (w 1994 roku jeden tytuł przed GP). Gollob zwyciężył w 22 turniejach, a Mark Loram tylko w dwóch i
      Czytaj całość
      IMŚ byli po jednym razie.
      • Angrift Zgłoś komentarz
        Na cieplo może być gulasz i bigos.