Żużel. Grand Prix w Vojens było kilkanaście, a miejsc na podium kilka. Polacy rzadko podbijali ten obiekt
TJ
Tomasz Gollob - 1. miejsce w 2010 roku
Tylko Tony Rickardsson wygrał w Vojens z kompletem zwycięstw biegowych, ale dziewięć lat wcześniej zrobił to w innym systemie zawodów i w czterech startach. Gollob dokonał tego w znanej obecnie formule, gdzie, żeby wygrać turniej, trzeba pojechać siedmiokrotnie. Polski mistrz, triumfując w Danii z dorobkiem 24 punktów, zrobił potężny krok w kierunku upragnionego indywidualnego mistrzostwa świata. Po tym turnieju miał już 19 "oczek" zapasu nad Jarosławem Hampelem. Dwa tygodnie później w Terenzano dopiął swego i zapewnił sobie złoto.
CZYTAJ WIĘCEJ: Grzegorz Zengota wrócił z długiej podróży okraszonej bólem
ZOBACZ WIDEO Największe gwiazdy PGE Ekstraligi korzystają z nowinki technicznej. "Niedługo wszyscy będą go mieć"
Polub Żużel na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd
Komentarze (3)
-
WIELKI NIGHTMARE Zgłoś komentarz@Tomek z : wachasz smierdzace skarpety? tesz czepie po czaszce jak widac. Tsza miec zryta antenke na berecie by wipisywac latami jeden ten sam tekst paziu. nazarlem sie gruzu?
-
bendke Zgłoś komentarzusuwane są komentarz ..dziadole na kolanachh przed Slawkiem i Jankesem a papier im potrzebny ...do ...WC
-
Tomek z Bamy Zgłoś komentarzWilkszyna. Magik dzisiaj wygrywa i caly czas liczy sie w walce o medal. Czekanski niech szykuje tego whiskacza z lodowki;) Pozdro i z fartem.