PŚ w Willingen: "Sensacyjny skok Geigera", "Szaleństwo!", "Stoch zepchnięty"

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński

Sportschau.de: Geiger zepchnął Stocha z pozycji zwycięzcy

"Niespodziewane zwycięstwo Karla Geigera w Willingen. Niemiec wygrał drugie zawody Pucharu Świata w swojej karierze. Po pierwszej serii prowadził Kamil Stoch, ale Niemiec zepchnął go z tego miejsca dzięki fantastycznemu skokowi w drugiej kolejce" - informuje sportschau.de.

Czy Kamil Stoch zdobędzie medal na MŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Media
Zgłoś błąd
Komentarze (14)
  • Andrzej Scheffera Zgłoś komentarz
    Jak Kobayasiemu wiało pod narty to go nie puszczali ( światło było żółte). Puścili jak zaczęło wiać w plecy ( światło zielone). Manipulują na naszych oczach. Szajs nie zawody. Byle
    Czytaj całość
    wygrał mniemniec.
    • Andrzej Scheffera Zgłoś komentarz
      Jak Kobayasiemu wiało pod narty to go nie puszczali ( światło było żółte). Puścili jak zaczęło wiać w plecy ( światło zielone). Manipulują na naszych oczach. Szajs nie zawody. Byle
      Czytaj całość
      wygrał mniemniec.
      • Felicien Plech Zgłoś komentarz
        Gdyby Kamil skakal w takich samych warunkach jak niemiec to by pobil rekord skoczni i wygral konkurs !!! skoki sa niesprawiedliwe !!!
        • nol tak Zgłoś komentarz
          och te cudowne Niemcy ..zeby tyle o polakach pisali co my o niemcach
          • Kris59 Zgłoś komentarz
            Nie ma się z czego cieszyc bo gdyby nie "ustawka" sedziów wygranej by nie bylo.
            • Felicien Plech Zgłoś komentarz
              gdyby Kamil skakal w takich samych warunka to by pobil rekord skoczni !!! skoki nie sa sprawiedliwe !!
              • Czuczo Gomez Zgłoś komentarz
                Kobayashiego okradły niemieckie złodzieje ze zwycięstwa, trzymali go tak długo, jak kiedyś Małysza w co 2 konkursie... Kamil by się już na te warunki nie załapał, ale Ryoyu spokojnie
                Czytaj całość
                by szwaba pyknął.
                • mektub Zgłoś komentarz
                  Nie popisał sie po raz enty Sedlak i puscil Geigera na wiater pod narty i to zrobiło róŻnice. Szkoda