Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Mundial 2018 - historia. Puchar odnaleziony przez psa i inne absurdy mundiali

Skradziony puchar odnalazł Pickles, piłkarze wysłani na budowę, a nawet - niestety - śmierć za gola samobójczego - oto najbardziej pamiętne i niekiedy absurdalne historie mundialowe.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Reprezentanci Korei Północnej nie wrócili do kraju

W 2010 roku w RPA w mistrzostwach świata udział wzięła reprezentacja Korei Północnej. Władze totalitarnego reżimu ostrożnie podchodziły do startu piłkarzy na najważniejszej imprezie piłkarskiej, zwłaszcza że zespół trafił do grupy śmierci z Brazylią, Portugalią i Wybrzeżem Kości Słoniowej. Transmisje ze spotkań miały odbywać się z opóźnieniem, lecz po dobrym meczu przeciwko Brazylijczykom (przegrana 1:2), zmieniono decyzję.

Kolejnym rywalem Korei Północnej była Portugalia. Mecz ten był w kraju transmitowany na żywo. Zakończył się on klęską 0:7, co władze odebrały jako jedną z największych kompromitacji w dziejach. Koreańczycy nie mieli po co wracać do kraju. Selekcjonera Kim Jong-huna wyrzucono z partii, a piłkarze za karę zostali zesłani do pracy na budowie. Dwóch z nich przepadło i nigdy nie pojawiło się w ojczyźnie.

Co ciekawe, cztery lata później totalitarny reżim pochwalił się zdobyciem tytułu mistrzów świata. Tamtejsza telewizja podała, że mundial w Brazylii zakończył się triumfem właśnie Korei Północnej. Problem w tym, że reprezentacja tego kraju nawet nie zakwalifikowała się do finałowego turnieju.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (4):