Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Mistrzostwa Europy siatkarzy. A gdyby tak CEV przestała nam mydlić oczy? Festiwal absurdów Eurovolley

- Chcemy wiele rzeczy zmienić i jesteśmy na dobrej drodze - mówił dwa lata temu prezydent CEV Aleksandar Boricić, gdy ogłaszał, że w 2019 roku cztery kraje zorganizują mistrzostwa Europy siatkarzy. Faktycznie wiele się zmieniło, ale czy na lepsze?
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki

Eliminacje straciły sens. Gramy je w grupie

W tym roku po raz pierwszy w historii w europejskim czempionacie udział biorą 24 drużyny, czyli na dobrą sprawę pół Europy. Biorąc pod uwagę liczbę potentatów, którzy od lat wiodą prym na kontynencie, czyli Polskę, Francję, Włochy, Rosję plus ewentualnie grupę pościgową w postaci np. Belgii, Niemiec i Bułgarii to zdecydowanie za dużo. Chęć otwarcia się na szersze grono jest zrozumiała, ale i tak przecież dotąd w Eurovolleyu brało udział 16 drużyn i już wtedy poziom niektórych spotkań wołał o pomstę do nieba.

Czemu służą mecze typu Rumunia - Grecja czy Ukraina - Czarnogóra? Patrząc także m.in. na frekwencję na nich (o czym więcej tutaj), z całym szacunkiem, ale to są mecze godne co najwyżej eliminacji do mistrzostw Europy.

Czy twoim zdaniem organizacja ME siatkarzy stoi na dobrym poziomie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd

Komentarze (4):