Kokpit Kibice

Żużel. To od nich będzie zależeć wynik swoich drużyn. Ich forma będzie największą zagadka

PGE Ekstraliga startuje już za niespełna dwa miesiące. Zwodnicy wchodzą w kluczowy dla siebie etap przygotowań. Dla niektórych może być to rok prawdy. Muszą pomóc swoim drużynom w realizacji wytyczonych celów. Łatwo jednak mieć nie będą.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka


Muszą sprostać oczekiwaniom

W każdej drużynie PGE Ekstraligi znajdziemy przynajmniej jednego zawodnika, który pozostaje pewną zagadką, gdy idzie o formę. Dla niektórych sezon 2020 będzie rokiem weryfikacji, a dla jeszcze innych ostatnią szansą na zaistnienie w elicie. To wiąże się nie tylko z wielkimi oczekiwaniami, ale także presją.

Przygotowaliśmy listę żużlowców, których można uznać za największe niewiadome w swoich drużynach. Nie da się przy tym ukryć, że to od nich w dużej mierze może decydować ostateczny wynik swoich drużyn. W naszym rankingu znaleźli się bardzo doświadczeni zawodnicy, którzy kreowani są na liderów. Są też mniej spektakularne nazwiska i jeźdźcy "drugiej linii". Każdy z nich ma jednak postawione przed sobą konkretne cele.

CZYTAJ TAKŻE: Żużel. Oświadczenie Maksyma Drabika. "Niczego nie ukrywałem, nie zatajałem"

CZYTAJ WIĘCEJ: Odchodzi Noriaki Kasai żużla. Tak zapamiętamy Grega Hancocka



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Forma, którego zawodnika jest dla Ciebie największą zagadką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd

Komentarze (5):

  • dawidZG Zgłoś komentarz
    Ah, Protas czasami bez względu na wynik cieszy oko jazdą. Akurat udany mecz w Gorzowie przytoczę z ubiegłego sezonu, Protasiewicz 2:0 Zmarzlik ale jaka ostra walka była. Takich dwóch chce
    Czytaj całość
    się oglądać.
    • Parablo Zgłoś komentarz
      @krynston strzeliłeś gafę jak redaktorzy tego portalu
      • Sebol Zgłoś komentarz
        Przede wszystkim juniorzy będą robili różnicę.
        • krynston Zgłoś komentarz
          Koniec kariery Hancocka anuluje alibi dla zawodników takich jak Holta, Pedersen i może nawet PePe. Do tej pory mieli wymówkę- jeśli Greg może to mogę i ja. Teraz Grega brak i tylko w
          Czytaj całość
          teorii można rozważać jaką formę by prezentował. Holta? Tu Włókniarz popłynie. Pedersen? Wpadka Grudziądza. PePe- tu będzie stabilizacja na poziomie około zeszłej średniej. Co do Smyka- to pewnie zobaczymy na ile Unia mu ufa- jak puszczą Hampela to znaczy, że mocno na niego stawiają i dostanie szansę na regularne starty. Bewlej zapewne zapłaci frycowe w pierwszym sezonie elipy, ale na tle słabego składu ROW może błyszczeć, bo będzie łatwo mieć 2-3 średnią w drużynie. Motor? Zagar i Jamróg jak pojadą na tym samym poziomie co w zeszłym sezonie to podniosą wynik drużyny o 0,5- 0,7 pkt na bieg. Wystarczy aby podnieść jakość drużyny.
          • el tuco Zgłoś komentarz
            Nagłówek artykułu to anty-gramatyczny bełkot. "Żużel. To od nich będzie zależeć wynik swoich drużyn. Ich forma będzie największą zagadka". "Swoich" tutaj
            Czytaj całość
            zupełnie nie pasuje, "zagadka" błędnie odmieniona. Sprawdzajcie sobie nawzajem te teksty, bo oczy bolą.