Kokpit Kibice

F1: Grand Prix Niemiec. Wygrani i przegrani. Verstappen i Kubica wśród szczęśliwców. Zepsuty jubileusz Mercedesa

Max Verstappen i Robert Kubica to najwięksi wygrani Grand Prix Niemiec. W zwycięstwo tego pierwszego wierzyli nieliczni, w punkt Polaka - najpewniej nikt. Wielkimi przegranymi są za to Lewis Hamilton i Mercedes.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera

Wygrany: Max Verstappen 

Niedawno szef Red Bull Racing przyznał, że umiejętnościami Max Verstappen przeskoczył Lewisa Hamiltona i być może trzeba mu przyznać rację. Holender przerwał dominację Brytyjczyka, jeśli chodzi o zwycięstwa w deszczowych wyścigach. Po raz drugi triumfował w tym sezonie, choć byli tacy, co twierdzili, że Red Bull i Honda nie zwyciężą ani jednego wyścigu F1.

Verstappen nie ustrzegł się błędu na Hockenheim, bo zaliczył przecież efektownego "bączka", ale miał też trochę szczęścia. Może się przy tym poszczycić serią 20 wyścigów, które kończył w czołowej piątce. W tej chwili traci też tylko 22 punkty do drugiego w mistrzostwach Valtteriego Bottasa.

Czy jesteś zadowolony z wyniku Roberta Kubicy w Grand Prix Niemiec?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd

Komentarze (9):

  • DragonEnterQt Zgłoś komentarz
    Post do głąba, wiadomo o kogo chodzi - Bardziej niż ty chyba nikt nie może upaść alkoholiku. Trzeba być nieźle obłąkanym żeby twierdzić że Ferrari jest szybsze od Mercedesa. Durniu,
    Czytaj całość
    o szybkości bolidu nie stanowi prędkość maksymalna, ale to jak się spisuje na pełnym okrążeniu.W tym aspekcie Mercedes bije wszystkich na głowę. Lizaczek ma najszybszy bolid w stawce i takie błędy popełnione przez niego tylko w jednym wyścigu, śmiech na sali :) Masz ból dupki że twój pupillo Tuptuś popełnił mnóstwo błędów w jednym wyścigu? :) Ale to musi boleć. Nieskazitelny obraz mistrza kałuży właśnie prysnął :)
    • Jerzy Gajewski Zgłoś komentarz
      jarodnb orzel, ci co sie choc troche interesuja wiedza o co chodzi, reszta pierdzi w dresy i pisze byle co
      • Omen Nomen Zgłoś komentarz
        He he he, no tak "szczęśliwiec" Kubica jechał sobie spokojnie (i jak zawsze ostatni) , a tu deszcz..., przeciwnicy odpadają i do tego niektórzy podostawali punkty karne i wielki "sukces" ,
        Czytaj całość
        prawie jak w 2008 w Kanadzie gdzie wtedy sam dojechał do mety...
        • ggdd Zgłoś komentarz
          Wygarnąłeś już kisiel z majtek, Kuczera? Bo przecież, nie czarujmy się, popuściłeś...
          • TedZgred Zgłoś komentarz
            Był kiedyś taki zawodnik, który zdobył jeden punkt - pamiętam jak wówczas z niego szydzono (szczególnie w Polsce) i pamiętam jak potem rozwinęła się jego kariera gdy Robcio składał
            Czytaj całość
            rękę po wypadku z skodzinie. Trzeba po prostu wiedzieć czego człowiek chce od życia.
            • TedZgred Zgłoś komentarz
              Sorry ale wyczyn Kubicy polegał na tym , że jechał swoim tempem i dojechał do mety. Był przedostatni co trudno uznać za sukces. Tylko akurat tym razem bycie przedostatnim dało mu po
              Czytaj całość
              kombinacjach przy zielonym stoliku 10 miejsce. Może kiedyś jeszcze więcej zawodników dostanie kary i Kubica stanie na podium bo tylko trzech zawodników ukończy wyścig ?
              • Andrzej Wieczorkowski Zgłoś komentarz
                Kubica? coś niemożliwego? objechał Russella bo ten zrobił bączka, Hamilton też miał bączka ale i tak objechał Roberta, kara dla innych kierowców bo coś ze sprzęgłem? tak ma się
                Czytaj całość
                zdobywać punkty?, żenada kuczera
                • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
                  Klasyfikacja kierowców F-1 po 11 z 21 wyścigów : nr 1 -Lewis Hamilton, 225 punktów zdobytych - wielki przegrany i chodząca porażka , to Stalingrad (dla niemców) kierowców F-1, nr 19 -
                  Czytaj całość
                  Robert Kubica, JEDEN ZDOBYTY(?) PUNKT - wielki pogromca i brat bogini zwycięstwa Nike - to WIKTORIA WIEDEŃSKA... kogo obchodzi jeden punkt Roberta Kubicy ? ... wynik Hamiltona to wypadek przy pracy, najprawdopodobniej bez większego wpływu na końcowy rezultat...wynik RK to CUD -wydarzenie jednorazowe i niepowtarzalne, nie dające się wytłumaczyć racjonalnie...tak przynajmniej wczoraj napisał redaktor -fan kubicy - przy okazji znawca teologii w dziedzinie cudów... :)p.s. skoro doświadczenie rośnie z wiekiem , można mieć nadzieję ,że rk zostanie mistrzem świata w wieku 55-60 lat to raz ...doświadczenia z wiekiem może i przybywa , ale ubywa sił i sprawności fizycznej, której u Kubicy już teraz jest grubo poniżej normy to dwa !!! ...jakby nie patrzeć RK to zgrana karta, która już nic nie zwojuje w F-1, choć ostatnio sprzedaż kiełbasek na stacjach ORLENU wyraźnie wzrosła(jak informuje giełda w Hong Kongu).
                  • _sew_ Zgłoś komentarz
                    Robert pokazał niedowiarkom, że jak dyskwalifikują innych to spokojnie może uciułać jakieś punkty. Dodatkowo Robert to duże doświadczenie. Już teraz przebija większość kierowców. A
                    Czytaj całość
                    doświadczenie tylko rośnie z wiekiem. To dobry prognostyk dla Roberta.