Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Słowenia
4' Aljaz Struna 34' Aljaz Struna 65' Andraż Sporar 74' Petar Stojanović
Polska
37' Mateusz Klich 81' Grzegorz Krychowiak 90+2' Bartosz Bereszyński
2:0

Koniec. Nie tego się spodziewaliśmy. Można przegrać, ale po walce. Tej u naszych zawodników w piątkowy wieczór zabrakło. Liderem w swojej grupie pozostaniemy, jednak niesmak pozostaje duży.

Ostatnie 60 sekund. Tutaj już nic się nie wydarzy.

Żółtą kartkę za faul otrzymał Bartosz Bereszyński. Niepotrzebna kartka dla Polaka. To już frustracja.

Słowenia. Schodzi: Domen Crnigoj. Wchodzi: Robert Berić. "Pograł" sobie Słoweniec.

Sędzia doliczył 3 minuty.

Pomocy potrzebuje Crnigoj, Słoweniec prawdopodobnie opuści boisko.

Szukamy kontaktowego trafienia. Polacy już chyba sami nie wierzą w powodzenie swoich akcji. Najgorsze, że na twarzy Jerzego Brzęczka widać rezygnację.

Tak padł nieuznany gol dla Polski. Był faul?

Słowenia. Schodzi: Andraż Sporar. Wchodzi: Denis Popović.

Wniósł coś pozytywnego do naszej gry Bielik, ale w pojedynkę niewiele potrafi zdziałać.

Sekundy upływają, Polacy wciąż nie potrafią zagrozić Oblakowi. A do końca już ok. 10 minut.

Tutaj już na pewno przegramy. Obawiamy się jednego. 3:0 to już będzie wstyd.

Żółtą kartkę otrzymał Grzegorz Krychowiak. Zagotował się Polak i rzucił rywalem w boisko.

Patrzymy na Jerzego Brzęczka i przypomniało się nam jak w 1999 roku na Stadionie Śląskim tak gonił jednego ze Szwedów Fredrika Ljungberga, że za moment padł gol. Teraz podobnie "ścigał" rywala Pazdan.

Z ok. 17 metrów płasko uderzył Bielik, piłka poszybowała pół metra obok słupka.

Z prawej strony dośrodkował Kędziora, jednak w polu karnym Polacy nie potrafili się zrozumieć i żaden z nich do piłki nie starał się dojść.

Polska. Schodzi: Krzysztof Piątek. Wchodzi: Dawid Kownacki.

Jeszcze chcemy dać sobie nadzieję na dobry wynik, zagrozić Oblakowi nie potrafimy.

Żółtą kartkę za faul otrzymał Petar Stojanović.

Sprzed pola karnego uderzył Ilicić, Fabiański odbił przed siebie piłkę. Na szczęście żaden ze Słoweńców do niej nie doszedł.

Zieliński zagrywał w polu karnym, ale zamiast do partnera podał do rywala.

Oblaka pokonać nie jest łatwo, o tym wiedzą w Hiszpanii.

Krychowiak ruszył z piłką. Strzał sprzed pola karnego poszybował wprost w ręce Oblaka.

Polska. Schodzi: Mateusz Klich. Wchodzi: Krystian Bielik.

Polacy zaczęli żwawiej poruszać się po boisku. Trochę jednak za późno.

Sędzia gol w wozie VAR zaparkowanym we własnym garażu szaleje. W piątek jednak nic nie może zdziałać.

Piłka w bramce Słoweńcówpo strzale Grosickiego, sędzia jednak uznał, że wcześniej faulował rywala. Naszym zdaniem o przewinieniu mowy nie było.

Gol! Strzelił Andraż Sporar. Asystował mu Josip Ilicić. Nieprawdopodobne. Pazdan po raz kolejny pozwolił uciec Sporarowi, dobiegł niemal do linii końcowej i z ostrego kąta pokonał Fabiańskiego. Katastrofalne zachowanie naszego obrońcy. 2:0.

Brakuje nam dokładnych dograń. Zieliński podawał, ale piłkę zablokował obrońca.

Krychowiak uderzał sprzed pola karnego, jednak zderzył się nogą z rywalem. Polak padł na murawę.

Po dograniu z rzutu wolnego na naszą bramkę uderzył Bednarek. Fabiański czujny niczym żaba w stawie złapał piłkę.

Słowenia. Schodzi: Jasmin Kurtić. Wchodzi: Domen Crnigoj.

Grosickiemu z dośrodkowania wyszedł strzał. Wprost w Oblaka. To prawdopodobnie pierwsza celna próba naszej reprezentacji.

Pół godziny nadziei na co najmniej punkt. Do niego jednak droga daleka. Nie z taką grą.

Mamy wrażenie, że Polacy w swoich zagranicznych klubach w drodze na obiad poruszają się szybciej niż w piątkowej potyczce.

Pierwsze łzy w oczach. Klich dogrywał do... no właśnie, do kogo?

Nasza prawa strona w piątek jest głównym hamulcowym naszej gry. Kędziora, Zieliński. Panowie! To nie szachy!

Słoweńcy cofnęli się, Polacy zaatakowali. W pole karne wpadł Bereszyński, jednak został zablokowany. Szkoda.

Zieliński w polu karnym, jednak o jeden zwód za dużo. Później dogranie niewiele już dało. 

W końcu Polacy dłużej na połowie gospodarzy. Akcje rozgrywamy jednak o dwa tempa za wolno.

I mamy kolejnego nowego reprezentanta. To Piotrek Lewandowski.

Atak pozycyjny Polaków, źle jednak z pola karnego dogrywał Zieliński.

A teraz gospodarze. Ilicić uderzył technicznie z ok. 15 metrów, metr obok słupka.

Dogranie Ilicicia wybili obrońcy, Placy wyprowadzili kontrę. Struna w ostatnim momencie przejął piłkę. Tuż przed polem karnym.

Rzut wolny dla Słowenii po faulu Bereszyńskiego na Bezjaku.

A może Grzegorz Krychowiak postara się powtórzyć coś co zrobił w Rosji.

Kontra Polaków, ale nie klei się współpraca Piątka z Lewandowskim. "Lewy" dogrywał do partnera, jednak trafił go piłką w piętę.

Ładnie rozegrali akcję gospodarze, Sporar jednak dośrodkował wprost w ręce Fabiańskiego.

Dość flegmatyczne pierwsze sekundy po przerwie. Spodziewaliśmy się szturmu Polaków. Póki co to Słoweńcy operują piłką na naszej połowie.

Bednarek w środku pola sfaulował rywala. Polak zaskoczony decyzją sędziego.

Rosjanin wznowił grę po przerwie!

Piłkarze wracają na boisko po przerwie. Za moment wracamy do gry.

Polacy odrobią po przerwie straty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Przerwa. Nie jest dobrze. Przegrywamy ze Słowenią. Nie tak to miało wyglądać.

Dogranie z rogu i Oblak pewnie w bramce. Każdy naród ma w historii swojego Jana w bramce. 

Sporo chaosu i niedokładności z obu stron w końcowych minutach 1. połowy.

Jeszcze 2 minuty gry przed nami.

Przerwana akcja Słoweńców. Na spalonym Bezjak, który goniąc piłkę zdołał uderzyć Bereszyńskiego. To powinna być kartka.

Na bramkę Słoweńców ruszył Lewandowski, Polak jednak zbyt mocno wypuścił sobie piłkę. Uprzedzil go rywal, dodatkowo "Lewy" faulował.

Ilicić do Sporara, ten wślizgiem atakował piłkę, ale do niej nie doszedł.

Pewnie mierzący niemal 3 metry Oblak. Słoweniec spokojnie wyłapał dośrodkowanie z lewej strony.

Póki co Jan Oblak w bramce może się nudzić. A przecież mamy swoje armaty.

Kolejna akcja gospodarzy. Fabiański obronił strzał Verbicia z metra! Mogliśmy już mieć duży problem.

Rwana, szarpana gra. Słoweńcom to pasuje. Oni pragną skromne prowadzenie dowieźć do przerwy. My nie robimy wiele, aby to zmienić.

Żółtą kartkę otrzymał Mateusz Klich. Polak "wypłacił" Bezjakowi za wcześniejsze przewinienia.

Wysoki pressing Słoweńców. Polacy muszą zabrać się do żywszej gry.

Gol! Strzelił Aljaz Struna. Asystował mu Andraż Sporar. No się posypało... Po dośrodkowaniu z rogu piłkę zgrał Sporar, a z kilku metrów w bramce wbił ją Struna. 1:0. 

Sporar ruszył z kontrą, wrócił Krychowiak i wślizgiem wybił piłkę na rzut rożny.

Nie wyglądają póki co dobrze stałe fragmenty gry Polaków. Przed momentem źle zagrywał Grosicki.

Mevlja pomylił nogę Lewandowskiego z piłką. Teraz Słoweniec zdziwiony decyzją arbitra.

Zrównany z ziemią przez Kurticia Klich. Śmieje się sędzia, śmieje się Słoweniec. Tylko Polak jakiś taki niemrawy.

1/3 meczu za nami. Goli nie ma, ale czytamy w listach od Czytelników, że na pewno będą. Zatem czekamy.

I znowu mogło być groźnie pod naszą bramką. Na szczęście bez uderzenia.

Łukasz "Air" Fabiański fruuuunął niczym nasi koszykarze i złapał piłkę po dośrodkowaniu Sporara, który chwilę wcześniej uciekł Pazdanowi.

Słoweńcy teraz dłużej przy piłce, jednak daleko od naszego pola karnego. Polacy czekają na możliwość wyprowadzenia kontry.

Przed polem karnym piłka trafiła do Ilicicia, który uderzył. Jednak chwilę przed strzałem poślizgnął się i futbolówka minęła bramkę w bezpiecznej odległości.

Bezjak stanął z piłką przed polem karnym. Nagle olśniło go i uderzył. To nie był dobry wybór. 

Dym nad stadionem. Spalony! Na nim złapany został Grosicki.

Po rzucie wolnym zamieszanie pod bramką Oblaka, do uderzenia składał się Bednarek, ale uprzedził go rywal.

A tak broni Fabiański!

Nie jest to łatwy mecz do sędziowania. Rywale grają ostro, miejscowi fani starają się wywierać presję na arbitrze.

Ała! Krychowiak łokciem otłukł rywala. Na szczęście obyło się bez kartki.

Uśpiliśmy rywali, w dobrej sytuacji znalazł się Kędziora, ale obrońca zbyt mocno i niedokładnie dogrywał. Szkoda, bo z tej akcji można było wyciągnąć dużo więcej.

Polacy rozgrywają piłkę, Słoweńcy głęboko pod własnym polem karnym.

Zaczynamy czynić gusła. Kiedyś to bywało.

Teraz w polu karnym padł Grosicki, ale sędzia uznał, że to Polak faulował rywala.

A liniowy co? Zapasy na Lewandowskim. Polak runął jak kłoda, a sędzia stojąc metr od zdarzenia nic nie widział.

Bezjak odbił się od skały, tzn. Michała Pazdana. Chyba każdy miał kiedyś styczność z betonem.

Tymczasem prawą stroną ruszył Zieliński. Nie pobiegł zbyt daleko.

Tymczasem Austria policzkuje już Łotwę 2:0 i goni nas w grupie. Zatem uciekajmy!

Bezjak, były napastnik, a raczej "napastnik" Jagiellonii ostro potraktował Bereszyńskiego. Polak leży na murawie.

Tymczasem narodził się nowy reprezentant. To Robert Zieliński. 

Kontra Polaków, Lewandowski wycofał do Krychowiaka, którego strzał został zablokowany.

Po dograniu z rogu dobrze Pazdan. Polak wybił piłkę na kolejny korner.

No i proszę. Ilicić uderzył sprzed pola karnego. Piłka chyba leciała na aut, jednak Fabiański dla pewności wybił piłkę na rzut rożny.

Nie rzucamy się do zdecydowanego ataku, Słoweńcy również szanują piłkę. Czekamy.

Kędziora dośrodkował z prawej strony, wszyscy czekali na piłkę, ale nikt do niej nie wyskoczył. Po chwili dogrywał Grosicki, jednak w puste pole.

Stojanović dośrodkował niemal z linii końcowej. Piłka wyszła na aut, ale wracając uderzyła w poprzeczkę. Fabiański wszystko miał pod kontrolą.

Pierwsza szybsza akcja gospodarzy, Sporar wywalczył aut na wysokości pola karnego.

Kędziora do Zielińskiego, szybszy jednak potężny Jan, Jan Oblak.

Od początku dominujemy, Słoweńcy na własnej połowie z dużym respektem do naszej drużyny.

Żółtą kartkę otrzymał Aljaz Struna. Brawo panie sędzio!

Ucierpiał Lewandowski, nasz kapitan został potraktowany przez rywala łokciem. Brutalne wejście Słoweńca.

Miejscowi fani wzburzeni, sędzia odgwizdał faul na Krychowiaku. Ich zdaniem tak nie było.

Panie Zieliński! Niezbyt skoncentrowany Polak fatalnie uderzył. Kilka metrów ponad bramką. Jakby od niechcenia.

W okolicach linii bocznej pola karnego sfaulowany został Grosicki. Będzie rzut wolny dla Polski. Dobra szansa!

Piotr Zieliński dogrywał z rzutu wolnego, jednak niezbyt dokładnie. Piłkę wybili gospodarze.

Pazdan już "przedstawił" się rywalowi. Ten powoli zbiera się z murawy.

Rozpoczęli Polacy!

Moment! Jeszcze pamiątkowa fotografia. Będzie co wnukom pokazywać. - Widzisz Alanku, dziadek Robert kiedyś grał w piłkę.

Już po hymnach i pierwszych powitaniach. Trwa losowanie, za moment gramy.

Kto głośniej śpiewał hymn?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Piłkarze już na murawie, właśnie śpiewamy hymny!

Mamy dwa pytania! Pierwsze: "Kawa" już schłodzona? I drugie:

Kto wygra mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Cóż więcej dodać. Czekamy!

Już tylko kilka minut do pierwszego gwizdka sędziego. Nie jest to finał mistrzostw świata, ale i tak nasze tętno jest coraz wyższe. Pocimy się.

A tak na kilka godzin przed półmetkiem wygląda sytuacja w naszej grupie.

Niewiele ponad dwadzieścia minut do meczu. To ostatni moment, aby zaopatrzyć się w "kawę" i "sok".

W piątkowym meczu zabraknie Kamila Glika. Uraz okazał się poważniejszy.

Marek Citko skrytykował Piotra Zielińskiego. Słusznie?

Mecz poprowadzi Siergiej Karasiew (Rosja).

Jesteśmy na autostradzie w drodze na Euro 2020. Polska prowadzi w grupie bez straty punktu, pokonuje rywali niczym Adam Małysz na skoczni kolejne metry. Obyśmy na półmetku rywalizacji wciąż byli w świetnych nastrojach. Marzymy o trzech punktach, jeden zadowoli nas mniej.

>

Zobacz również

    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Eliminacje Euro 2020
    Lokalizacja Lublana
    Grupa Grupa G
    Stadion Stadion Stozice w Lublanie
    Sędzia Siergiej Karasiew
    Data i godzina 06 Września 2019, 20:45

    Zobacz również